
TRAWERS GRANIOWY WATZMANNA W ALPACH BAWARSKICH
Watzmann to masyw górski leżący w Alpach Bawarskich, a dokładnie w Alpach Berchtesgadeńskich, na terenie parku narodowego o tej samej nazwie. Masyw można pokonać szlakiem turystycznym biegnącym przez trzy jego szczyty, Hocheck (2651 m), Mittelspitze (2713 m) i Südspitze (2712 m). Trasa jest mocno eksponowana z resztkami stalowej liny do asekuracji przy pomocy uprzęży i lonży. W tym wpisie znajdziesz wszystko, co musisz wiedzieć o trawersie graniowym Watzmanna w Alpach Bawarskich. No to zaczynamy!
ILE CZASU ZAJMUJE PRZEJŚCIE WATZMANNA?
Watzmann to najwyższa góra Niemiec znajdująca się w całości na terenie tego kraju, leżąca w Parku Narodowym Berchtesgaden, w sąsiedztwie słynnego jeziora Königssee. Szlak turystyczny, częściowo zabezpieczony stalową liną do autoasekuracji, biegnie przez trzy wierzchołki masywu, Hocheck (2651 m), Mittelspitze (2713 m) i Südspitze (2712 m). Zgodne z poniższą mapą, cała pętla wynosi 23,5 km, z sumą podejść 2270 m i sumą zejść 2270 m. Różnica wysokości jest spora, dlatego trawers graniowy Watzmanna najczęściej pokonuje się w dwa dni. Pierwszy dzień to podejście z parkingu (47.6027656N, 12.9235622E) do schroniska Watzmannhaus (1930 m), a drugi dzień to przejście po grani, zejście z niej i powrót na parking.
Trawers graniowy Watzmanna – mapa
NA CZYM POLEGA PRZEJŚCIE WATZMANNA?
Od wierzchołka Hocheck, przez Mittelspitze, aż do wierzchołka Südspitze biegnie półtorakilometrowa graniowa via ferrata o trudnościach B, a w zasadzie biegła, a nie biegnie, bo obecnie zostały już po niej tylko ślady. Watzmann jest niezwykle popularną górą w Niemczech, która od lat przyciąga masę turystów, również tych niedoświadczonych. Ze względu na dużą ilość wypadków, postanowiono zrobić coś nietypowego, a mianowicie ściągnąć żelastwo, a nie dołożyć. Ciekawa i nieco kontrowersyjna praktyka przyjęta przez Niemców, ale tak to już jest, że goła skała bardziej straszy. W związku z tym trawers graniowy Watzmanna jest obecnie częściowo zabezpieczony stalową liną do asekuracji przy pomocy uprzęży i lonży.

JAK TRUDNE JEST PRZEJŚCIE WATZMANNA?
Pytanie, które najczęściej pada o Watzmanna to pytanie o trudność tego przejścia w kontekście Orlej Perci. Osobiście uważam, że trawers graniowy Watzmanna jest trudniejszy od Orlej Perci. Głównie dlatego, że nie ma na nim metalowych pomocy typu klamry, drabinki i wiele odcinków wymaga użycia rąk, niezależnie od tego czy można się przypiąć do stalowej liny, czy nie. Tak jak wspomniałam wcześniej, sporo miejsc nie jest w ogóle zabezpieczonych, jednak na pocieszenie dodam, że wszystkie najbardziej eksponowane fragmenty nadal są. Na pewno odradzam ten szlak osobom, które nie czują się w pełni swobodnie na Orlej Perci i mają nawet najmniejszy lęk wysokości czy przestrzeni. Obycie z gołą skałą jest tutaj naprawdę ważne.

JAK WYGLĄDA PODEJŚCIE DO SCHRONISKA?
Z parkingu do schroniska Watzmannhaus (1930 m) jest tylko 7 km, ale podejścia aż 1300 m. Na szczęście ten odcinek należy do bardzo przyjemnych. Szlak biegnie stopniowo do góry przez las, a potem przez bardziej odkryty teren. Po drodze jest jedno schronisko, Mitterkaseralm (1420 m), gdzie można zrobić przerwę, napić się kawy i zjeść coś słodkiego. Widoki po drodze cieszą oko i stanowią namiastkę tego, co będzie później. Aby nocować w schronisku Watzmannhaus niezbędna jest rezerwacja. Trzeba jej dokonać na oficjalnej stronie schroniska i to z wyprzedzeniem, a potem trzymać kciuki, że pogoda będzie dobra. Szczerze, nie odważyłabym się na trawers Watzmanna, gdy skała jest mokra, w prognozie jest burza lub porywisty wiatr.

JAK WYGLĄDA NOCLEG W SCHRONISKU?
Watzmannhaus to duże, przestronne schronisko z fajną atmosferą i wyśmienitym jedzeniem. Tak jak wspomniałam wcześniej, rezerwację trzeba zrobić z wyprzedzeniem, ale płatność odbywa się na miejscu gotówką, oczywiście w euro. Ja wybrałam nocleg w pokoju sześcioosobowym i zapłaciłam za niego 25€ ze zniżką za członkostwo w Alpenverein. Naturalnie, jeżeli nie jesteś członkiem stowarzyszenia, cena będzie wyższa. Pokoje są bardzo czyste, zadbane. Należy mieć ze sobą swój własny śpiwór. W schronisku jest łazienka, ale tylko z umywalkami, bez prysznica. W przypadku nagłej zmiany planów rezerwację należy zmienić lub anulować. Jeżeli tego nie zrobisz, opłata zostanie pobrana z karty podanej podczas rezerwacji.

JAK WYGLĄDA ZEJŚCIE Z GRANI?
Co ciekawe, dla mnie najtrudniejsze nie było pokonanie odcinka między Hocheck, a Südspitze, a samo zejście ze Südspitze w dół do doliny. Zejście z grani jest równie trudne technicznie jak trawers graniowy, niesamowicie strome i częściowo pokryte piargiem. W połączeniu z całodniowym zmęczeniem to naprawdę mocna kombinacja. To jest też kolejny argument przemawiający za tym, że przejście Watzmanna jest trudniejsze od Orlej Perci. Poza obyciem z ekspozycją, niesamowicie ważna jest również dobra kondycja. Szłam już Orlą Perć w jeden dzień, startując i kończąc z parkingu w Palenicy Białczańskiej i nie umordowało mnie to tak, jak zejście z Südspitze do doliny i powrót na parking, a i tak robiłam Watzmanna w dwa dni.

JAK ZAPLANOWAĆ PRZEJŚCIE WATZMANNA?
Czy da się zrobić trawers Watzmanna w jeden dzień? Zapewne tak, ale wymaga to rewelacyjnej kondycji i bardzo wczesnego startu, w zasadzie w nocy. Póki co, nie dla mnie! Jeżeli chodzi o kierunek wędrówki, drugi raz poszłabym tak samo, czyli od schroniska Watzmannhaus do Südspitze i potem na dół do doliny, niezależnie od tego, jak ciężkie było zejście z grani. Szczerze mówiąc, nie jestem w stanie uargumentować tego wyboru w żaden sensowny sposób. Chyba po prostu wolę się „dobić” na koniec niż na dzień dobry. Między tym punktem 47.5317164N, 12.8988122E, a parkingiem Wimbachbrücke, są jeszcze dwa schroniska, gdzie można się posilić, Wimbachgrieshütte i Wimbachschloss. Cena za parking za jeden cały dzień to 9€.

JAKIE SĄ MOJE ODCZUCIA PO PRZEJŚCIU WATZMANNA?
Niesamowita przygoda, która wymaga zachowania ostrożności na każdym kroku. Fakt, najbardziej wyeksponowane fragmenty są nadal zabezpieczone stalową liną do autoasekuracji za pomocą lonży i uprzęży, ale i tak na odcinku od Hocheck do Südspitze, było kilka miejsc, w których zrobiło mi się ciepło. Czynnikiem podnoszącym adrenalinę była spora ekspozycja i nowy, nieznany teren. Cały czas czułam niepewność związaną z tym, co czyha za rogiem. Myślę, że drugi raz czułabym się swobodniej. Ostatnia nieco stresogenna kwestia to brak możliwości ewakuacji. Albo idziesz do końca, albo się wracasz. Nie da się zejść z grani przed Südspitze. Na Watzmanna koniecznie zabierz zestaw do via ferraty i kask. Powodzenia!

To wszystko o trawersie graniowym Watzmanna w Alpach Bawarskich. Czy masz jeszcze jakieś pytania? Daj znać w komentarzu!
Hej, tu Karolina, autorka tego bloga. Jeżeli korzystasz z moich treści i uważasz, że są one wartościowe to będzie mi bardzo miło, jeżeli wesprzesz moją działalność, stawiając mi wirtualną kawę. Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę, ale pochłania mnóstwo czasu i energii. Kawa zawsze się przyda!





32 komentarze
Kamil123
Hej! Czy szlak z Hocheck do Mittelspitze jest dwukierunkowy? Bo myślę nad wejściem właśnie z tego parkingu na Mittelspitze i potem powrót tą samą drogą, polecałabyś taką wycieczkę? Jak myślisz, zejście byłoby trudniejsze niż wejście?
Pozdrawiam serdecznie
Karolina Tuszyńska
Hej, dziękuję za komentarz. Cała trasa jest dwukierunkowa, więc możesz zawrócić w każdym momencie. Moim zdaniem taka wycieczka byłaby mniej męcząca niż cała pętla, ale to też zależy w jakiej jesteś kondycji i jakie masz doświadczenie.
Janek
Cześc, ile czaso zajęło ci przejście z parkingu do schroniska oraz z chroniska do samochodu?
Zastanawiam się nad przejściem w jeden dzieś, wiec szacunkowe czsy by się przydały 🙂
Dzięki 🙂
Karolina Tuszyńska
Hej, dziękuję za komentarz. Masz na myśli Watzmannhaus? Z parkingu do Watzmannhaus 3 godziny spokojnym tempem. A jeżeli chodzi o powrót to ja robiłam pętle, nie wracałąm tą samą drogą – zerknij na załączoną mapę.
Janek
Tak, choidzi mi o tą sama trasę którą ty robiłaś. Czyli czas od parkingu do schroniaska oraz od schroniska, pentelka do parkingu.
Karolina Tuszyńska
U mnie łącznie wyszło 15h, ale ja nie goniłam, szłam dość wolno, również ze względu na słabszego technicznie kompana plus jeszcze robiłam materiały na social media.
Janek
Dzięki, ostatnie pytanko: na tą trasę żadnego przewodnika nie trzeba?
Karolina Tuszyńska
Nie trzeba przewodnika 🙂
Janek
Dzięięki, znasz lub zaliczyłaś jakiś inne podobne szlaki?
Karolina Tuszyńska
Póki co nie szłam nic podobnego do Watzmanna, no chyba że Orlą Perć u nas w Tatrach 🙂
Janek
Dzięki 🙂
Kamil
Hej, mam na imię Kamil, chciałbym zrobić tą grań watzmana tak jak ty na dwa dni od schroniska zaczynając, dasz mi jakąś instrukcje jak zarezerwować nocleg i co do przejścia jakieś wskazówki
Filip
Czy lonża niezbędna? Na Orlej też chodzą z lonżami, a nie ma tam takiej konieczności
Karolina Tuszyńska
Tutaj też nie ma żadnego prawa nakazującego użycie lonży, jednak uważam, że na tym szlaku jest to rozsądne (na Orlej Perci nie używam sprzętu).
Aleksander
Dzień dobry, w artykule podano, że przewyższenie na pętli wynosi 4442 m, jednak link do trasy na mapy.cz pokazuje 2250 m. Zakładam, że to właśnie dane z mapy.cz są poprawne. Warto o tym wspomnieć, ponieważ ktoś, kto zobaczy w artykule przewyższenie 4442 m, może zniechęcić się do dalszej lektury jak i trasy, mimo że w rzeczywistości jest ono dwukrotnie mniejsze 😉
Poza tym, fajnie napisany artykuł 🙂
Pozdrawiam serdecznie!
Karolina Tuszyńska
Hej, dziękuję za komentarz i uwagę. Przewyższenie to suma podejść i zejść. Wartość jest prawidłowa.
Robso
Eh Watzmann, stare dobre czasy. Robiłem z kolegą tą pętlę w jeden dzień na dodatek jadąc z okolic Bielska w PL całą noc (wyjazd w piątek wieczorem) i z marszu pętla w sobotę. Cóż, młodość ma swoje prawa. Dziś niewyobrażalne. Zgadzam się z tobą co do zejścia z Sudspitze, totalny hardcore. Nie spodziewałem się tego zupełnie. Po graniówce człowiek myśli że wszystko ma za sobą a tu jeszcze taka akcja. Takiego typu ale jeszcze! gorsze zejście pamiętam na Hochkonig czyli najwyższa góra tego pasma. Tam kolega poleciał z piargiem kilkadziesiąt metrów. Ferrata do góry Konigsjodler to był pikuś. Niemniej to były piękne czasy, które już minęły. Kto może niech korzysta. Pozdrawiam serdecznie!
Karolina Tuszyńska
Dzięki za komentarz! Pozdrawiam 🙂
Kamil
Hej, mam na imię Kamil, chciałbym zrobić tą grań watzmana tak jak ty na dwa dni od schroniska zaczynając, dasz mi jakąś instrukcje jak zarezerwować nocleg i co do przejścia jakieś wskazówki
Karolina Tuszyńska
Hej Kamil, dziękuję za komentarz. Wszystko jest opisane w tekście, również kwestia rezerwacji. Masz jakieś konkretne pytanie dotyczące procesu rezerwacji?
Kamil
Tak, mam pytanie czy chcący zarezerwować nocleg wystarczy postępować jak jest na stronie wybierając datę itd. I płatność na miejscu?
Karolina Tuszyńska
Hej, tak! Na maila przyjdzie Ci potwierdzenie z regulaminem, niestety wszystko jest po niemiecku, ale warto wrzucić w tłumacza i przeczytać. Płatność była wymagana dopiero na miejscu.
Kamil
Hej, mam pytanie z jakiego źródła sprawdzałaś pogodę np. Na Watzmanie
Kamil
Hej Karolina, zrobiłem tą grań całą ,od schroniska zaczynając , miałem bardzo dobrą pogodę , piękna grań, już wiem jak się czułaś ja też dawno się tak niezmordowałem ale warto było
Karolina Tuszyńska
Cieszę się, że się podobało 🙂
Kamil
Hej, mam na imię Kamil, chciałbym zapytać czy masz jakieś dobre źródło do sprawdzenia pogody, lub z czego korzystałaś?
Karolina Tuszyńska
Hej, ja przeważnie używam aplikacji Meteoblue, ona ma poszczególne szczyty.
Mateusz
Cześć 🙂
Uważam że twój wpis wprowadza w błąd – patrząc na podejście z parkingu do schroniska mamy 1300 metrów przewyższenia , następnie idąc grania od schroniska 1000 – zgodnie z tym artykułem z Alpen Verein https://www.alpenvereinaktiv.com/mobile/en/tour/crossing-the-watzmann/6623068/
Skąd u Ciebie 4400 metrów przewyższeń??
Karolina Tuszyńska
Hej Mateusz, dziękuję za komentarz. Rozbieżność wynika z interpretacji 'przewyższeń’ jako sumy wszystkich podejść i zejść. Skorygowałam już tekst, tak, aby wszystko było jasne dla wszystkich.
Mateusz
Dzięki 😀
To tylko drobny sczegol, ale faktycznie lekko wprowadzal w blad 😀
Kamil
Cześć ,zarezererwowałem miejsce w schronisku na 20 lipiec,chce iść na dwa dni od schroniska , pytanie czy jak nie będzie miejsca na parkingu do którego dałaś współrzędne to gdzie jeszcze mogę zaparkować
Karolina Tuszyńska
Hej Kamil, ten parking tam jest dość duży, ja nie miałam problemu ze znalezieniem miejsca. Musiałbyś poszukać po prostu na mapie innego, bo nie znam alternatywnej lokalizacji. Powodzenia!