
SZLAK KARPACKI: PLAN NA 14-DNIOWĄ WĘDRÓWKĘ [2024]
Szlak Karpacki to trzeci najdłuższy szlak długodystansowy w Polsce, biegnący z Rzeszowa do Grybowa, blisko granicy z Ukrainą i Słowacją. Trasa mierzy około 430 km, przecina zjawiskowe Bieszczady, a także mało popularny Beskid Niski. W osobnym wpisie, stanowiącym przewodnik, znajdziesz praktyczne informacje o szlaku, które trzeba wziąć pod uwagę planując przejście. A w tym wpisie zawarłam mój własny plan na 14-dniową wędrówkę Szlakiem Karpackim wraz z noclegami i punktami zaopatrzenia. Zapraszam serdecznie!
DZIEŃ 1 | Rzeszów Biała – Dynów
Szlak rozpoczyna się w Rzeszowie w dzielnicy Biała, tuż obok przystanku autobusowego Sikorskiego/Rodzinna. Noc spędziłam w Hotelu Villa Riviera, dosłownie kilometr od szlaku. Ta lokalizacja ma duży sens jeżeli zaczynasz wędrówkę z samego rana. Pierwszy dzień na szlaku to duży dystans, sporo asfaltu i momentami braki w oznakowaniu. Niemniej jednak nawigując z aplikacją mapy.cz, w mojej opinii, nie ma problemu z odnalezieniem właściwej drogi. To, co wskazuje mapa pokrywa się z rzeczywistością.
Długość szlaku: 41,5 km, 12 godzin 20 minut
Suma podejść: 844 m
Suma zejść: 807 m
Nocleg: Dom Weselny Aleksandria w Dynowie (restauracja w obiekcie)
Zaopatrzenie: Sklep Groszek we wsi Borówki, Sklep Premium w Jaworniku Polskim, Biedronka w Dynowie
Woda: piłam wodę mineralną

DZIEŃ 2 | Dynów – Nowa Wieś
Dzień drugi to zdecydowanie mniej asfaltu, jednak ponownie pojawiają się odcinki słabo oznakowane, jak również nieco zarośnięte sekcje szlaku. W moim odczuciu, nie jest to nic strasznego, gdyż miałam już okazję pokonywać trudniejszy teren, między innymi na Tasmanii czy robiąc Kom-Emine w Bułgarii. Szlak prowadzi przez ostoję niedźwiedzia i w tym przypadku trzeba zachować szczególną ostrożność. Nocleg znalazłam niecałe 2 km od szlaku. Jeżeli więc chcesz spać pod dachem, niezbędne jest dołożenie łącznie prawie 4 km.
Długość szlaku: 27 km, 8 godzin
Suma podejść: 506 m
Suma zejść: 505 m
Nocleg: Nocleg „Pod Cisowym Gajem” w Nowej Wsi (obiad i śniadanie w obiekcie)
Zaopatrzenie: Sklepy tylko w Dynowie, na szlaku do Nowej Wsi nie ma sklepów
Woda: piłam wodę mineralną

DZIEŃ 3 | Nowa Wieś – Dybawka
Zaskakujące jest to, że w ciągu dwóch tygodni wędrówki Szlakiem Karpackim jesienią, a dokładnie w październiku 2024, trafiłam na niemalże idealną pogodę. Padało łącznie tylko półtora dnia i ten dzień był właśnie tym deszczowym. Na szlaku było bardzo grząsko, co więcej, trasa biegnie przez pola uprawne, tonęłam więc nie tylko w błocie, ale również w okrutnie śmierdzących nawozach. Szlak na tym odcinku jest ponownie średnio oznakowany, jednak w zupełności wystarczy aplikacja mapy.cz i nawigowanie z telefonu.
Długość szlaku: 28,4 km, 8 godzin 40 minut
Suma podejść: 653 m
Suma zejść: 688 m
Nocleg: Agroturystyka Chrobakowo w Dybawce
Zaopatrzenie: Sklep ABC Wojtuś we wsi Korytniki, Sklep Piotruś Pan w Krasiczynie
Woda: piłam wodę mineralną i kranówkę

DZIEŃ 4 | Dybawka – Kalwaria Pacławska
Czy Szlak Karpacki jest szlakiem widokowym? Prym wiodą zdecydowanie Bieszczady, moment wejścia w te góry jest naprawdę spektakularny. Niemniej jednak, Pogórze Dynowskie, Pogórze Przemyskie, jak i góry Sanocko-Turczańskie też są malownicze. Sumarycznie, szlak biegnie sporo przez las, więc widoki nie są na każdym kroku, ale jak już są to robią wrażenie… i taki właśnie był dzień czwarty. Sporo asfaltu, sporo drogi przez las, a na końcu dnia zachwycająca panorama. Nie omieszkałam wyciągnąć drona i skorzystać z okazji.
Długość szlaku: 26,5 km, 8 godzin 20 minut
Suma podejść: 782 m
Suma zejść: 559 m
Nocleg: Agroturystyka „Pod Wiśnią” w Kalwarii Pacławskiej
Zaopatrzenie: Sklep we wsi Huwniki
Woda: piłam wodę mineralną i kranówkę

DZIEŃ 5 | Kalwaria Pacławska – Ustrzyki Dolne
Długi dzień, więc zaczęłam wędrówkę jeszcze przed wschodem słońca. Pierwszy fragment przez wzgórza wytycza niebieska nitka. Potem w zasadzie nie ma problemu z nawigacją. Problem natomiast pojawia się ze sposobem, w jaki poprowadzono szlak. W Woli Maćkowej, tuż przed stromym podejściem na górę Mosty (640 m), stoi szlaban z wyraźnym zakazem wejścia i wjazdu. Ominięcie tego fragmentu jest możliwe, jednak biorąc pod uwagę dostępne opcje, trzeba iść asfaltem prosto do Ustrzyk Dolnych. Wybór należy do Ciebie!
Długość szlaku: 40 km, 12 godzin 20 minut
Suma podejść: 1133 m
Suma zejść: 1120 m
Nocleg: Pokoje Gościnne „Przystanek Bieszczady” w Ustrzykach Dolnych
Zaopatrzenie: Sklepy w Ustrzykach Dolnych, restauracja Piwniczka (polecam)
Woda: piłam wodę mineralną

DZIEŃ 6 | Ustrzyki Dolne – Polana
Pierwszy przystanek Równia. Zaraz przy szlaku znajduje się przepiękna cerkiew (49.4065500N, 22.5916811E), na którą warto rzucić okiem. Następnie do pokonania jest strome podejście na górę Zawał (768 m). Tego dnia nie spodziewałam się niedźwiedzi na szlaku, ale jeden przeciął mi drogę. Na szczęście nie było to spotkanie twarzą w twarz, a raczej z jego świeżą „niespodzianką”. Niemniej jednak czułam, że było blisko. Noc spędziłam w domu młodzieżowym w Polanie, obiekcie prowadzonym przez księdza przy parafii.
Długość szlaku: 26 km, 8 godzin
Suma podejść: 685 m
Suma zejść: 706 m
Nocleg: Dom młodzieżowy im. Św. Jana Bosko w Polanie
Zaopatrzenie: Sklep w Teleśnicy Oszwarowej (49.3761769N, 22.5435464E), Sklep Groszek w Polanie (49.3029228N, 22.5775236E)
Woda: piłam wodę mineralną

DZIEŃ 7 | Polana – Dwernik
To był mój najkrótszy dzień na szlaku, niecałe 19 km, do celu doszłam stosunkowo wcześnie, więc mogłam solidnie odpocząć. Cały dzień to tak naprawdę wędrówka przez pasmo Otrytu. Przy szczycie Otrytu Wyżnego (898 m) stoi Chata Socjologa, kultowe miejsce na mapie Bieszczad. Na posiłek nie licz, to nie komercyjne schronisko, ale i tak warto zajrzeć do środka. Dalej czeka Cię strome zejście do wsi Dwernik. Po prawej miniesz hotel, Caryńska Resort & SPA. Można tam naturalnie zostać na noc lub tylko posilić się w restauracji.
Długość szlaku: 18,5 km, 6 godzin
Suma podejść: 621 m
Suma zejść: 530 m
Nocleg: Noclegi „Pod Lasem” w Dwerniku
Zaopatrzenie: Sklep Groszek w Polanie (49.3029228N, 22.5775236E), na szlaku do Dwernika nie ma sklepów, restauracja Caryńska w Dwerniku (smaczne jedzenie, ale małe porcje)
Woda: piłam wodę mineralną i kranówkę

DZIEŃ 8 | Dwernik – Ustrzyki Górne
Dzień 8 zaczyna się stromym i nużącym podejściem na Magurę Stuposiańską (1016 m), następnie zejściem do przełęczy i ponownie długim podejściem, ale tym razem na Bukowe Berdo (1311 m). Bieszczadzkie połoniny prezentują się wybitnie pięknie jesienią, ja osobiście byłam totalnie zachwycona! Tarnica (1346 m) nie leży bezpośrednio na Szlaku Karpackim, ale wystarczy dołożyć zaledwie 15 minut w jedną stronę, aby na nią wejść. W schronisku PTTK Kremenaros nie ma ogrzewania. Spałam w śpiworze i pod dwiema kołdrami.
Długość szlaku: 32 km, 11 godzin 20 minut
Suma podejść: 1562 m
Suma zejść: 1444 m
Nocleg: Schronisko PTTK Kremenaros (bar czynny do 20:00, suchy prowiant na rano w cenie)
Zaopatrzenie: Sklep „Ostatni na Szlaku” w Wołosate (w październiku zamknięty), Pizzeria „W górach” w Wołosate (w październiku otwarta)
Woda: piłam wodę mineralną i kranówkę

DZIEŃ 9 | Ustrzyki Górne – Roztoki Górne
Gdybym miała wybrać najbardziej zjawiskowy fragment trasy to zdecydowanie byłby to ten. Dnia 9 szlak prowadzi przez Wielką Rawkę (1304 m), następnie przez Krzemieniec (1221 m), czyli Trójstyk granic Polski, Słowacji i Ukrainy, a później wije się przez las, wzdłuż granicy, co jakiś czas serwując wyborne widoki. Mój ulubiony punkt widokowy to zdecydowanie Rabia Skała (1191 m). Nocleg w Roztokach Górnych jest położony około 1,6 km od szlaku. Trzeba więc odbić z trasy i kolejnego dnia ponownie dołożyć kilometrów.
Długość szlaku: 32 km, 11 godzin 30 minut
Suma podejść: 1623 m
Suma zejść: 1579 m
Nocleg: Noclegi „Cicha Dolina” w Roztokach Górnych
Zaopatrzenie: ostatnie zakupy w schronisku, na szlaku do Roztok Górnych nie ma sklepów
Woda: piłam wodę mineralną i kranówkę

DZIEŃ 10 | Roztoki Górne – Łupków
Na odcinku od Ustrzyk Górnych do Wysowej Zdrój istnieją tylko dwa punkty zaopatrzenia. Jednym z nich jest przystanek Balnica. Nie jest to typowy sklep spożywczy, a mały sklepik z pamiątkami i słodyczami. Czasami można tam też dostać coś ciepłego do jedzenia, na przykład bigos czy grochówkę. Chatka na Końcu Świata to kolejne kultowe miejsce w Bieszczadach. Prywatne schronisko ze świetnym klimatem, położone z dala od cywilizacji. Obiekt nie serwuje posiłków, ale możesz liczyć na nocleg na strychu. Śpiwór trzeba mieć własny.
Długość szlaku: 32,5 km, 11 godzin
Suma podejść: 1149 m
Suma zejść: 1281 m
Nocleg: Schronisko „Koniec Świata” w Łupkowie
Zaopatrzenie: przystanek Balnica (sklepik z pamiątkami i słodyczami)
Woda: piłam wodę mineralną i kranówkę

DZIEŃ 11 | Łupków – nocleg na dziko
Dzień 11 był dość nużący. Zdecydowanie dużo za dużo przez las. W dodatku w tej okolicy jest ograniczona baza noclegowa i jakiekolwiek standardowe zakwaterowanie leży z dala od szlaku. Właśnie dlatego zdecydowałam się spędzić jedną noc na dziko. Mimo zimnych nocy i porannych przymrozków, przenocowałam we wiacie położonej w tym miejscu: 49.3924036N, 21.7784706E. W środku są dwie wąskie ławki i mały stolik, drzwi są zamykane od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Śpiwór jest oczywiście niezbędny.
Długość szlaku: 37 km, 11 godzin 30 minut
Suma podejść: 920 m
Suma zejść: 953 m
Nocleg: wiata (49.3924036N, 21.7784706E)
Zaopatrzenie: brak sklepów na tym odcinku
Woda: piłam wodę mineralną

DZIEŃ 12 | nocleg na dziko – Grab
Dzień 12 zaczyna się niewinnie wędrówką wzdłuż granicy, przez wieżę widokową Dukla, do wsi Barwinek z barem serwującym ciepłe posiłki oraz stacją benzynową Orlen. Zdecydowanie warto tu zjeść i zrobić zakupy. Podejście na Baranie (754 m) jest dość strome i męczące, potem jest już lepiej. W Ożennej znajduje się cmentarz wojenny, a dosłownie 3 km dalej, docelowy nocleg. Niestety ponownie nieco poza szlakiem, trzeba odbić około 1,6 km z trasy. W schronisku młodzieżowym nie ma ogrzewania, trzeba też mieć swój śpiwór.
Długość szlaku: 36 km, 11 godzin 15 minut
Suma podejść: 1034 m
Suma zejść: 1086 m
Nocleg: Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Grabiu
Zaopatrzenie: bar przy granicy (49.4198597N, 21.6943608E), stacja benzynowa we wsi Barwinek (49.4243669N, 21.6927867E)
Woda: piłam wodę mineralną

DZIEŃ 13 | Grab – Wysowa Zdrój
To była moja pierwsza tak długa wizyta w Beskidzie Niskim i totalnie zaskoczyły mnie podejścia. Góry niby niskie, ale codziennie robi się około 1000 m przewyższeń, co potrafi nieźle wymęczyć, szczególnie po przejściu już prawie 400 km. Na tym odcinku, najbardziej nużące okazało się podejście na Jaworzynę Konieczniańską (881 m), czyli praktycznie pod koniec dnia. Wysowa Zdrój oznacza powrót do cywilizacji. Szczerze polecam zjeść obiad w Gościnnej Chacie (mają tam przepyszne jedzenie) i zrobić zakupy w mieście.
Długość szlaku: 29,4 km, 9 godzin 30 minut
Suma podejść: 920 m
Suma zejść: 892 m
Nocleg: Noclegi w Karczmie Dziurnówka w Wysowej Zdrój
Zaopatrzenie: Sklepy w Wysowej Zdrój, restauracja Gościnna Chata (polecam)
Woda: piłam kranówkę

DZIEŃ 14 | Wysowa Zdrój – Grybów
Ostatni dzień dał mi popalić chyba najbardziej. Beskid Niski nie oszczędza nawet na końcu, a moje ciało potrzebowało już pełnego dnia odpoczynku. Podejście na Chełm (770 m), tuż przed metą, jest momentami tak strome, że ciężko przeć do przodu. Koniec szlaku znajduje się na dworcu kolejowym w Grybowie, to właśnie tam postawiono ostatni, niebieski znak. Ja osobiście nie lubię jeździć pociągiem po nocy, więc zdecydowałam się zostać na noc w Grybowie. Wyspałam się w ciepłym i kolejnego dnia wróciłam do domu.
Długość szlaku: 38 km, 12 godzin
Suma podejść: 1023 m
Suma zejść: 1205 m
Nocleg: Pensjonat Markiza w Grybowie
Zaopatrzenie: sklepy w Grybowie
Woda: piłam wodę mineralną

Oto mój plan na 14-dniową wędrówkę Szlakiem Karpackim. Planujesz spać na dziko pod namiotem czy standardowo pod dachem? Daj znać w komentarzu!
Hej, tu Karolina, autorka tego bloga. Jeżeli korzystasz z moich treści i uważasz, że są one wartościowe to będzie mi bardzo miło, jeżeli wesprzesz moją działalność, stawiając mi wirtualną kawę. Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę, ale pochłania mnóstwo czasu i energii. Kawa zawsze się przyda!





6 komentarzy
LUCJAN MICZKE
Czy można liczyć na koszta przejścia tego szlak. Mam zaliczony w tym roku GSB. Pozdrawiam
Lucek
Karolina Tuszyńska
Hej, zajrzyj do drugiego wpisu ze Szlaku Karpackiego 'przewodnik’, jest podlinkowany w pierwszym akapicie. Tam są wszystkie praktyczne infromacje i koszt mojej wędrówki.
Damian
Hej , twoja relacja przyda mi sie przy planowaniu przyszłorocznego przejścia Szlaku 🙂
Gratuluję !
Karolina Tuszyńska
Cieszę się. Enjoy!
Tomasz Wojtecki
Witaj. Na dziko, z namiotem. Może uda się w te wakacje całość, ale GSB przeszedłem na 2 razy i jeszcze mi 3 dni zostały. Przewdnik po GSK niedostępny, więc dzięki za informacje z Twojej strony…Czy planujesz ten malouczęszczany szkocki szlak (Highlands???)? Pozdrawiam Tomasz
Karolina Tuszyńska
Hej Tomek! To ja dziękuję za wirtualną kawę 🙂 Kiedyś na pewno! Wiem, że Szkocja jest przepiękna 🙂