
KORSYKA GR20: WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ [2023]
Grande Randonnée o nr 20, znany szerzej jako GR20, to szlak o długości 180 km prowadzący przez górzyste serce Korsyki. Przyjęło się, że jest to również najtrudniejszy szlak pieszy w Europie. Trasa składa się z dwóch części, południowej, nieco łagodniejszej, przypominającej Tatry Zachodnie i północnej, trudniejszej, bardziej technicznej, wyglądającej jak Tatry Wysokie. W czerwcu 2023 podjęłam 14-dniową, samodzielną próbę przejścia GR20 i w tym wpisie zebrałam wszystko, co musisz wiedzieć, aby wyruszyć w trasę moimi śladami.
ILE POTRZEBA DNI, ABY PRZEJŚĆ GR20?
Korsykański GR20 to 180 km, 14 000 m podejść i 14 000 m zejść. Tyle zrobisz do góry i na dół startując zarówno z Calenzana, jak i Conca. Średnio na przejście całej trasy potrzeba od 10 do 16 dni. Szlak jest oficjalnie podzielony na 16 etapów, czyli 16 dni wędrówki, jednak większość osób łączy etapy, bądź wybiera warianty alpejskie, co pozwala zaoszczędzić trochę czasu. W moim przypadku było to dokładnie 14 dni wędrówki i 15 dni na szlaku ze względu na burzę, która zatrzymała mnie na jeden dzień w schronisku. Szczegółowy plan mojej wędrówki znajdziesz w tym wpisie, Korsyka GR20: plan na 14-dniową wędrówkę.
GR20 – mapa
JAK TRUDNY JEST GR20?
Mówi się, że GR20 to najtrudniejszy szlak Europy. W praktyce największą trudność sprawia dzienna suma przewyższeń, spory wysiłek fizyczny, różnorodny teren i niemiłosierny upał. Szlak nie wymaga doświadczenia we wspinaczce górskiej, ale obycie z ekspozycją i łańcuchami jest konieczne. Co więcej, niektóre ścianki nie mają zamontowanych żadnych pomocy. W takich miejscach trzeba wspomóc się rękami (ang. rock scrambling) i wciągnąć ciało do góry z całym ekwipunkiem na plecach. Odbiór trudności GR20 będzie zdecydowanie zależeć od Twojego wcześniejszego doświadczenia i tego jak zaplanujesz swoją trasę.

JAKIE SĄ WARIANTY SZLAKU?
GR20 składa się z dwóch wariantów, podstawowego z biało-czerwonymi znakami i alpejskiego z żółtymi znakami. Mój 14-dniowy plan wędrówki zakładał przejście wszystkich dostępnych wariantów alpejskich, a także wejście na następujące dwutysięczniki: Monte Incudine (2134 m), Monte Renoso (2352 m), Monte d’Oro (2389 m) i Monte Cinto (2706 m). Podstawowy wariant jest dobrze oznakowany, nie trzeba się wspomagać mapą, jednak oznakowanie na wariantach alpejskich pozostawia wiele do życzenia. Znaki są mało widoczne, a szlaku trzeba pilnować. W takich momentach nawigowałam przy użyciu aplikacji mapy.cz.

CO ZROBIĆ, ABY SZŁO SIĘ ŁATWIEJ?
To czy będzie bardzo ciężko, czy może jednak trochę lżej, w dużej mierze zależy od tego, jak zaplanujesz swoją trasę. Naturalnie jeżeli postanowisz iść standardowym wariantem i ominiesz wszystkie słynne dwutysięczniki, GR20 może okazać się dla Ciebie niedużym wyzwaniem. Kolejna kwestia, która ułatwia wędrówkę to niska waga startowa plecaka. Możesz ją osiągnąć inwestując w ultra lekki sprzęt kempingowy, śpiąc w schroniskach lub w wypożyczonym namiocie i jedząc po drodze. Wstawanie o świcie też pomaga, bo dzięki temu unikniesz upałów. Więcej na temat tego, co spakować na GR20 znajdziesz w osobnym wpisie.

W KTÓRYM KIERUNKU PRZEJŚĆ GR20?
Większość osób decyduje się przejść GR20 z północy na południe, czyli z Calenzana do Conca. Ja natomiast wybrałam przeciwny kierunek wędrówki. Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze, nie do końca wiedziałam z czym będę się mierzyć na szlaku, wolałam zacząć od łatwiejszej partii, sprawdzić jak sobie radzę i pewna siebie wkroczyć w bardziej wymagającą północ. Po drugie, chciałam mieć pewność, że nie zastanę na północy śniegu, a idąc z południa zyskiwałam czas. Po trzecie, wejście na Monte Cinto, najwyższy szczyt Korsyki, stanowi formę nagrody za długie dni spędzone na szlaku i idąc z południa motywuje do wędrówki.

JAK WEJŚĆ NA MONTE CINTO?
Monte Cinto, najwyższy szczyt Korsyki, mierzy dokładnie 2706 m i leży na odcinku pomiędzy Refuge de Tighiettu i Refuge d’Ascu-Stagnu. Wejście jest możliwe z Pointe des Éboulis. W tym miejscu należy zostawić plecak i odbić w kierunku szczytu. Trasa jest dość dobrze oznakowana kolorowymi kropkami i kopcami kamieni. Sporo legend krąży w Internecie o tej górze, jednak moim zdaniem wejście na Monte Cinto nie jest specjalnie trudne i co ciekawe, dla mnie było łatwiejsze niż zdobycie Monte d’Oro. Prawdą jest, że Monte Cinto wymaga użycia rąk w kilku miejscach, ale nie jest to wspinaczka, a wspomniany wcześniej rock scrambling. Czas potrzebny na zdobycie dachu Korsyki z Pointe des Éboulis to dwie godziny w obie strony.

JAK WEJŚĆ NA MONTE D’ORO?
Monte d’Oro ma 2389 m i leży na odcinku pomiędzy Refuge L’Alzarella i Refuge de l’Onda. Szczyt można zdobyć poruszając się wariantem alpejskim z lub do Vizzavona. Ten fragment ma kilka poważnych trudności. Pole śnieżne zalegające nawet latem na północno-wschodnim stoku góry, niemała suma przewyższeń i finałowe wejście na szczyt, któremu najbliżej na całym GR20 do tradycyjnej wspinaczki. Zdobycie Monte d’Oro wymaga wykonania dwóch, trzech ruchów pionowo do góry ze znaczną ekspozycją za plecami. Dodatkowo wariant alpejski jest słabo oznakowany i trzeba nawigować z mapy. Plecak warto zrzucić tuż przed finałową wspinaczką. Dużo łatwiej i bezpieczniej będzie wejść na szczyt bez dodatkowego obciążenia.

JAKIE INNE DWUTYSIĘCZNIKI WYBRAĆ?
Pozostałe dwa popularne szczyty to Monte Incudine i Monte Renoso. Monte Incudine mierzy 2134 m i jest najwyższym szczytem na południowej części wyspy. Zdobędziesz go idąc z Refuge d’Asinau do Refuge d’Usciolu wariantem alpejskim. Warto podkreślić, że znaki na szlaku wskazują, że wariant ten jest zamknięty. Nie sugeruj się nimi. Odcinek jest otwarty i można nim iść. Monte Renoso mierzy 2352 m i znajduje się pomiędzy Refuge Prati i Refuge d’E Capannelle. Można go zdobyć nieoficjalnym wariantem alpejskim, jednak jest on dość dziki i trudny nawigacyjnie. Dużo łatwiejszą, choć dłuższą opcją, jest wejście na szczyt z Refuge d’E Capannelle, powrót tą samą drogą i kontynuowanie szlaku, niezależnie w którym kierunku zmierzasz.

KIEDY WYBRAĆ SIĘ NA GR20?
Końcówka czerwca wydaje się być świetnym terminem na przejście GR20. Najdłuższy dzień, w miarę stabilna pogoda i temperatura w granicach od 20°C do 30°C w dzień. Jedyny minus – ryzyko zalegających pól śnieżnych, szczególnie na północy. Śnieg na szlaku w maju to pewniak, w czerwcu powinno go już nie być, ale rzeczywistość bywa różna. Tydzień przed moim wylotem na Korsykę w czerwcu 2023 roku, śnieg zalegał na północy w dość sporej ilości. Na szczęście, zanim tam dotarłam, już go nie było. Lipiec i sierpień to najgorętsze miesiące i może być ciężko znieść taki upał. Wrzesień natomiast słynie z tego, że bywa burzowy.

JAK DOTRZEĆ NA KORSYKĘ?
Korsyka ma cztery lotniska, w Ajaccio, Calvi, Figari i Bastia. Lotów bezpośrednich z Polski nie ma, ale warto sprawdzić połączenia z Berlina. Alternatywą do samolotu pozostaje prom. Portów na Korsyce jest aż siedem, w Bastia, Ile-Rousse, Calvi, Ajaccio, Propriano, Bonifacio i Porto-Vecchio. Największymi przewoźnikami są Corsica Ferries, Corsica Linea, La Méridionale i MobyLines. Po wyspie można poruszać się pociągiem, który kursuje pomiędzy Ajaccio, Calvi i Bastia lub autobusem – rozkład jazdy sprawdzisz tutaj. Transport publiczny na Korsyce nie jest idealny, autobusy jeżdżą rzadko, dlatego lepiej nie planować przyjazdu na styk.

JAK DOTRZEĆ DO CONCA?
Możliwości jest wiele. Ja wybrałam prom linii Corsica Ferries z Tulonu do Porto-Vecchio. Początkowo miałam płynąć do Ajaccio, jednak po dokonaniu rezerwacji okazało się, że przejazd autobusem z Ajaccio do Porto-Vecchio i dotarcie do Conca zajmie mi kolejne dwa dni. Do Tulonu dotarłam Flixbusem z Marsylii, a do Marsylii Ryanairem z Krakowa. Promem płynęłam nocą, dlatego wykupiłam sobie kajutę, aby móc się zdrzemnąć. W Porto-Vecchio wskoczyłam w autobus do Sainte Lucie de Porto-Vecchio, a tam złapałam stopa do Conca. Na tym ostatnim odcinku autobusy nie jeżdżą, trzeba iść pieszo lub próbować ze stopem właśnie.

JAK DOTRZEĆ DO CALENZANA?
Na północ wyspy najłatwiej jest dotrzeć samolotem z Berlina lub promem z Livorno i Savona. Do Calenzana można dojechać autobusem z Calvi, a do Calvi pociągiem z Bastia, gdzie ląduje zarówno samolot z Berlina, jak i cumują statki Corsica Ferries. Alternatywnie istnieje jeszcze połączenie promem tego samego przewoźnika z Savona do Ile-Rousse. Dla mnie Calenzana była końcem wędrówki, więc ja pokonywałam tę trasę w odwrotnym kierunku. Łut szczęścia sprawił, że złapałam stopa z Calenzana bezpośrednio do Bastia (naprawdę!), tam wsiadłam w samolot linii Eurowings do Berlina, a z Berlina wróciłam do Katowic Flixbusem.

CZY REZERWACJE SĄ WYMAGANE?
Na GR20 masz trzy opcje. Możesz spać w schronisku w wieloosobowym pokoju, w namiocie wypożyczonym ze schroniska lub we własnym namiocie. Od 2023 roku każda forma noclegu wymaga wcześniejszej rezerwacji online. Nasuwa się więc pytanie, „a co jeżeli nie dotrę do następnego schroniska na czas?”. W praktyce idąc ze swoim namiotem bez rezerwacji, nikt Cię nie wyrzuci. Jednak zamiast 9€ za miejsce kempingowe, zapłacisz 18€. Przynajmniej w tym roku. System rezerwacji jest nowy i to, co działa w tym sezonie, może nie działać w kolejnym. Podobnie, gdy będziesz spóźniony ze swoją rezerwacją. W tym roku respektowano takie przypadki, nie trzeba było płacić ponownie, ale jak będzie w przyszłym, tego nie wiadomo. Ważne! Jeżeli śpisz w schronisku lub w namiocie ze schroniska, wtedy musisz być zawsze na czas.

CO MOŻNA ZJEŚĆ W SCHRONISKACH?
Schroniska na GR20 wydają posiłki tylko w wysokim sezonie (czerwiec – wrzesień). W każdym obiekcie można dostać śniadanie (od 10€ do 12€), obiad (od 20€ do 25€), a także kupić przekąski, produkty spożywcze czy słodycze. Wybór dostępnych produktów nie zawsze jest szeroki i zależy od lokalizacji schroniska. Obiady są serwowane o ściśle określonej porze, menu jest z góry ustalone i składa się trzech dań – przystawki, dania głównego i deseru. Na obiad trzeba się zapisać, koniecznie do 18:00 i przyjść punktualnie, aby zająć lub znaleźć swoje miejsce przy stoliku. Wszyscy jedzą razem i to jest fajne! Śniadanie też należy zamówić i odebrać kolejnego dnia rano po otwarciu kuchni. Płatność jest możliwa tylko gotówką.

SKĄD CZERPAĆ WODĘ?
Każde schronisko posiada źródło z wodą, której nie trzeba uzdatniać do picia. Pytanie brzmi, ile wody ze sobą zabrać, aby wystarczyło na cały dzień? Ja decydowałam analizując mapę. Jeżeli danego dnia była szansa na uzupełnienie zasobów z natury, wówczas zaczynałam wędrówkę tylko z jedną pełną butelką wody (1,5L). Jeżeli źródeł wody na szlaku nie było, wtedy zabierałam ze sobą dwie butelki wody (3L). W praktyce tylko dwa etapy na GR20 są całkowicie pozbawione wody, Refuge d’Usciolu – Refuge Prati i Refuge de l’Onda – Refuge de Petra Piana. Do nawigacji, jak i powyższej analizy, używałam aplikacji mapy.cz. W czerwcu dane z mapy pokryły się z rzeczywistością. Jednak im cieplej, tym większe ryzyko, że część źródeł może być sucha.

CZY NA GR20 JEST ZASIĘG?
Zasięg i Internet na GR20 czasem jest, a czasem go nie ma. Średnio każdego dnia wędrówki udało mi się chociaż na chwilę połączyć ze światem zewnętrznym. Zazwyczaj były to momenty na grani lub w pobliżu miast. Na północy szlaku i w schroniskach było z tym najtrudniej. Dlatego wszystkie mapy należy ściągnąć na telefon jeszcze przed wyjściem na szlak, tak aby działały offline. Korsyka jest administracyjnie częścią Francji, więc możesz liczyć na roaming. Ja jednak kupiłam francuską kartę SIM LycaMobile, aby mieć pewność, że nie przekroczę transmisji danych. Za 150 GB do wykorzystania przez miesiąc zapłaciłam 24,99€.

CO JESZCZE MUSISZ WIEDZIEĆ O GR20?
Co jeszcze musisz wiedzieć o GR20, czyli losowe fakty o szlaku, o których nie wspomniałam wcześniej. Po pierwsze, spanie na dziko na szlaku jest surowo wzbronione i grożą za to wysokie kary. Po drugie, psy na GR20 są mile widziane. Osobiście spotkałam wiele wspaniałych czworonogów, głównie na południu szlaku, które radziły sobie często lepiej niż ja. Po trzecie, w każdym schronisku są kosze na śmieci, więc codziennie można pozbyć się zbędnego balastu. Po czwarte, francuski nie jest niezbędny do komunikacji na wyspie, ale w wielu sytuacjach znacznie ułatwia sprawę. Znajomość kilku podstawowych zwrotów na pewno się przyda.

ILE KOSZTUJE PRZEJŚCIE GR20?
Na przejście GR20 wydałam dokładnie 7351,71 PLN, nie uwzględniając sprzętu górskiego i kempingowego. Pytanie brzmi, czy da się taniej? Na pewno! U mnie sporym kosztem było jedzenie, gdyż stołowałam się głównie w schroniskach i zakwaterowanie po szlaku. Krótko mówiąc, mam słabość do wygodnego łóżka po dłuższych wyprawach. Statek na Korsykę również nie był tani. Płynęłam nocą, więc wykupiłam kajutę. Płynąc w ciągu dnia, bez kajuty, można sporo zaoszczędzić. Natomiast to za co nie przepłaciłam to noclegi na szlaku. Każdy nocleg wyniósł mnie 9€, gdyż miałam własny namiot i rezerwację. Pozostałe opcje są droższe (własny namiot bez rezerwacji 18€, namiot ze schroniska 22€, spanie w schronisku kosztuje jeszcze więcej).


Koszt przejścia GR20 na Korsyce
To już wszystko, co musisz wiedzieć o GR20 zanim wyruszysz w drogę. Planujesz spać w schronisku czy w swoim własnym namiocie? Daj znać w komentarzu!
Hej, tu Karolina, autorka tego bloga. Jeżeli korzystasz z moich treści i uważasz, że są one wartościowe to będzie mi bardzo miło, jeżeli wesprzesz moją działalność, stawiając mi wirtualną kawę. Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę, ale pochłania mnóstwo czasu i energii. Kawa zawsze się przyda!





21 komentarzy
Marcin
Fajnie i rzeczowo napisane. Przechodziliśmy GR20 w tym roku, w pierwszej połowie września. Piękna pogoda, codziennie na szlaku kilkadziesiąt osób. Dni już krótsze, ale zerowe ryzyko śniegu. Kilka odcinków połączyliśmy i nie było nigdzie problemu ze spaniem we własnym namiocie w innych terminach niż tych wynikających z wcześniejszych rezerwacji. My mieliśmy własne jedzenie i warto dodać, że w każdym schronisku są palniki (a nawet butle turystyczne) i można samodzielnie zrobić ciepły posiłek. Na całym szlaku jest kilka miejsc, gdzie można uzupełnić zapasy jedzenia w sklepach (Vizzavona, Asco Stagnu, Vergio).
Karolina Tuszyńska
Dzięki za komentarz! Kurcze to dużo kg mieliście na pewno. Jaka waga startowa plecaków bez wody?
Marcin
11 kg + woda. Największy problem (głównie objętościowy) robił własny 3-osobowy namiot i jeśli będzie next time to zdecydujemy się na namioty oferowane przez schroniska.
Alicja
Warto podkreślić, że podana suma przewyższeń w metrach (28 000 ) to suma podejść w obie strony łącznie. Idąc w jedną stronę robimy dokładnie połowę tego. Piszę to, bo myśl o takiej ilości przewyższeń może nieźle przestraszyć potencjalnych wędrowców 😉
Pozdrowienia !
Karolina Tuszyńska
Hej Alicja, dziękuję Ci za komentarz, jednak to nie jest prawda. 28 000 m to suma przewyższeń (czyli góra – dół) w jedną stronę. Suma podejść i suma zejść to połowa tego w jedną stronę.
Radek
Dzięki bardzo za super podsumowanie. Chciałbym doprecyzować jedną rzecz, czy posiłki rezerwowałaś razem z miejscem namiotowym? W jakim okresie dokonywałaś rezerwacji? Próbowałem coś zdziałać na wskazanej przez Ciebie stronie ale bezskutecznie.
Karolina Tuszyńska
Dziękuję! Nie, posiłki rezerwuje się w schronisku, pisałam o tym w sekcji „Co można zjeść w schroniskach?”. Aby obiad dostać, trzeba się zapisać do godziny 18:00. Najlepiej jest to robić po prostu od razu jak się dotrze na miejsce.
Rezerwacje noclegów robiłam w maju, czyli miesiąc przed wyprawą, ale to był pierwszy rok z systemem rezerwacyjnym. On wyszedł właśnie w maju, więc rezerwacji dokonałam, jak tylko to było możliwe. Nie mam pojęcia kiedy uruchomią rezerwacje na 2024. Dobrze jest śledzić nowości na grupie na FB.
Magda
Cześć! Czy możesz podać o jakiej grupie na FB piszesz?
Karolina Tuszyńska
Jasne! Na tej gurpie dowiedziałam się o konieczności rezerwacji kempingów w 2023.
https://www.facebook.com/groups/CorsicaGR20/
Jarek
Część, dużo przydatnych informacji.
Mam prośbę o jeszcze jeden szczegół.
Od której godziny najwcześniej można liczyć na schroniskowe śniadania?
Jedziemy w sierpniu i ze względu na upały chcielibyśmy ruszać na szlak o świcie, a boję się, że śniadania w schronisku mogą to mocno opóźnić.
Karolina Tuszyńska
Hej, dziękuję za komentarz. Tak, dobrze myślisz, śniadania są wydawane po otwarciu kuchnii, nie pamiętam czy to była 8:00 czy 9:00, ale ja z tego powodu nigdy właśnie ze śniadań nie korzystałam. Starałam się zaczynać wędrówkę o 6:00. Kupowałam więc jakieś przekąski dzień wcześniej i śniadanie jadłam na szlaku.
Stefan Stankiewicz
Cześć
Super ciekawe i przydatne informacje , wybieramy się z przyjaciółmi w tym roku , start planujemy ok. 10.06.2025.
Pytanie ,rozumiem , że śniadanie na nastepny dzień zamawiamy przy kolacji , czy z danego schroniska można zamówić kolację w następnym schronisku do którego dojdziemy następnego dnia , czy niestety tylko osobiście i na miejscu przed godz. 18 ?
Pozdrawiam
Karolina Tuszyńska
Hej, dziękuję bardzo za pytanie i za wirtualną kawę! Bardzo doceniam. Śniadanie można zamówić w schronisku tylko po przyjściu. Najlepiej jest przyjść i od razu udać się do bufetu, zamówić kolację i śniadanie. Niestety nie da się zamówić posiłków na przód w kolejnych schroniskach.
Stefan
Cześć
Jeszcze jedno pytanie , czy na trasie są miesjca gdzie można kupić dania liofilizowane i ewentualnie czy pamiętasz gdzie.
Karolina Tuszyńska
Hej! Dzięki za pytanie. Jestem przekonana, że w niektórych refuges były liofilizaty, ale raczej rzadziej niż częściej. Sięgając pamięcią do 2023, jestem pewna tylko jednego miejsca – Refuge d’Ascu-Stagnu. Hope it helps!
Pawel
Super relacja i szczegóły!
GR20 – piękna sprawa. Też kiedyś przeszedłem ten szlak. Jedna z najlepszych wypraw w moim życiu.
Dotarłem stopem do Włoch. Szlak przeszedłem w 9 dni i przy okazji zdobyłem Monte Cinto. Spałem tylko w swoim namiocie. Piękną pogodę miałem. Nigdy tego nie zapomnę.
Zmieściłem się chyba w połowie podanej kwoty 😉 Kiedyś było taniej 🙂 I żywiłem się tylko tym, co miałem ze sobą, gotując wszystko samemu.
Co to były za szalone czasy…
Karolina Tuszyńska
Dziękuję za komentarz i gratulacje!
Grzechoo
Hej
A podpowiedz proszę jakie temperatury panowały w nocy. Zmierzam do tego jaki śpiwór najlepiej zabrać, tj. w jakim przedziale cieplnym.
Karolina Tuszyńska
Hej! Dzięki za komentarz. Zajrzyj do wpisu o pakowaniu na GR20. We wpisie piszę: „Do tego śpiwór w komforcie do –5°C. Na początku żałowałam, że wzięłam ze sobą aż tak ciepły śpiwór, ale na północy wyspy okazało się, że noce na Korsyce bywają chłodne, nawet w czerwcu.”
Dzisiaj, po kolejnych 3 latach doświadczenia na długim dystansie, myślę, że nie brałabym aż tak ciepłego śpiwora, ale taki w okolicy zera wydaje się sensowny, szczególnie jeżeli planujesz GR20 na początku sezonu tj. w czerwcu.
Anna Wysocka
Dziękuję za ten wpis! Sama marzę o GR20, a Twój opis technicznych trudności bardzo mi pomógł. Zastanawiałam się jeszcze, jakie obuwie najlepiej sprawdzi się na tych skałach?
Karolina Tuszyńska
Hej, na GR20 miałam klasyczne buty trekkingowe – zobacz wpis dotyczący pakowania, tam więcej szczegółów o sprzęcie.