Kom-Emine Bułgaria wszystko co musisz wiedzieć
Bułgaria,  Europa

KOM-EMINE BUŁGARIA: WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ [2024]

Kom-Emine to najdłuższy znakowany szlak pieszy w Bułgarii mający 600 km. Trasa biegnie przez pasmo górskie Stara Płanina i ma swój początek na szczycie Kom, tuż przy granicy z Serbią, a koniec na przylądku Emine nad Morzem Czarnym. Szlak składa się z trzech części, zachodniej, centralnej i wschodniej, a krajobrazowo najbliżej mu do Tatr Zachodnich i Beskidu. W czerwcu 2024 podjęłam samodzielną próbę przejścia Kom-Emine i w tym wpisie zebrałam wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrobić dokładnie to samo.

ILE POTRZEBA DNI, ABY PRZEJŚĆ KOM-EMINE?

Kom-Emine to prawie 600 km wędrówki z sumą podejść 18 500 m. Zgodnie z oficjalnymi informacjami, przejście tego szlaku powinno zająć przeciętnemu turyście 21 dni, zakładając pokonywanie średnio od 25 km do 35 km dziennie. Pogoda w centralnej części Starej Płaniny lubi być kapryśna, więc warto doliczyć do tego jeden dodatkowy dzień na przeczekanie burzy i ewentualnie dodatkowe dni na odpoczynek, jeżeli jest konieczny. Ja pokonałam Kom-Emine w 20 dni, spędzając na szlaku 21 dni, właśnie dlatego, że tuż przed trawersem graniowym złapała mnie burza. W moim przypadku ten jeden wymuszony dzień odpoczynku wystarczył i dalej nie robiłam już przerw. Szczegółowy plan mojej wędrówki znajdziesz w osobnym wpisie.

Kom-Emine – mapa

JAK TRUDNE JEST PRZEJŚCIE KOM-EMINE?

Kom-Emine nie jest szlakiem technicznym. Jego trudność polega na czymś innym, a mianowicie na pokonaniu dużego dystansu z własnym ekwipunkiem na plecach w zmiennych warunkach pogodowych, nawigując w dużej mierze z mapy i często przedzierając się przez zarośnięte tereny. Jedyny techniczny fragment, czyli trawers graniowy, znajduje się między schroniskiem Dobrila, a szczytem Botev. Odcinek jest zabezpieczony łańcuchami, a w kilku miejscach trzeba użyć rąk. Jeżeli jednak jesteś wprawionym w bojach Tatromaniakiem, nic Cię tam nie zaskoczy. Myślę, że odbiór trudności Kom-Emine będzie zależeć głównie od Twojego wcześniejszego doświadczenia z długim dystansem, kondycji, wagi plecaka i terminu wędrówki.

Wędrówka przez Starą Płaninę
Wędrówka przez Starą Płaninę

JAKIEGO TERENU SIĘ SPODZIEWAĆ?

Kom-Emine prowadzi przez góry o wysokości do 2400 m, odcinki graniowe, wzgórza, pagórki, leśne i kamieniste ścieżki, małe wioski i miasteczka, drogi gruntowe i asfaltowe, a także piaszczyste. Różnorodność terenu jest naprawdę duża. Część zachodnia szlaku to taka mieszanka Beskidu i Tatr Zachodnich. Część centralna jest najbardziej graniowa i widokowa. Część wschodnia szlaku jest natomiast nieco monotonna, ciągnie się przez lasy i ma najsłabszą infrastrukturę. Dodatkowo na zachodzie i wschodzie jest sporo odcinków zarośniętych, nie tylko krzakami, ale również ostrężynami i pokrzywami. W centralnej części szlaku nie ma takich niespodzianek, gdyż wędruje tamtędy najwięcej lokalnych i zagranicznych turystów.

Kom-Emine Bułgaria wszystko co musisz wiedzieć
Szczyt Kom (2016 m)

KIEDY WYBRAĆ SIĘ NA KOM-EMINE?

Jeżeli mówimy o lecie, przełom czerwca i lipca wydaje się idealny. Początek lata to działające schroniska, najdłuższy dzień i najbardziej stabilna pogoda, choć dni i tak bywają upalne. Jedyny minus tego terminu to wędrowanie nieprzetartym szlakiem. Lipiec i sierpień to okres najwyższego sezonu na Kom-Emine, wiele wycieczek zorganizowanych pokonuje ten szlak właśnie w wakacje, więc trasa zostaje wtedy mocno wydeptana, co ułatwia wędrówkę w wielu miejscach. Niemniej jednak okres wakacyjny to sporo ludzi w schroniskach, najwyższe temperatury i potencjalne problemy z pozyskiwaniem wody. Wrzesień to natomiast miesiąc najbardziej burzowy, pogoda jest niestabilna, a dzień jest krótszy. Wybór terminu zostawiam Tobie!

Kom-Emine Bułgaria wszystko co musisz wiedzieć
Szczyt Murgash (1686 m)

W KTÓRYM KIERUNKU PRZEJŚĆ KOM-EMINE?

Kom-Emine można pokonać w obu kierunkach. Ja nie miałam żadnych wątpliwości, w którym kierunku przejść tę trasę i w zasadzie bez zastanowienia wybrałam kierunek ze szczytu Kom do przylądka Emine. Dlaczego? Po pierwsze, zgodnie z tradycją ze szczytu Kom trzeba zabrać dwa kamenie, jeden na pamiątkę, a drugi po to, aby wrzucić go do morza po ukończeniu wędrówki. Idąc w przeciwnym kierunku zrobienie tego jest po prostu niemożliwe. Po drugie, kończąc wędrówkę nad Morzem Czarnym można zafundować sobie krótkie wakacje w takich miejscowościach jak Sveti Vlas, Nesebar, Pomorie czy nawet Burgas. Szczegółowy plan mojej wędrówki znajdziesz w osobnym wpisie, Kom-Emine Bułgaria: plan na 20-dniową wędrówkę.

Kom-Emine Bułgaria plan na 20-dniową wędrówkę
Dzikie konie

JAK DOTRZEĆ NA SZCZYT KOM?

Na początek szlaku najłatwiej jest dotrzeć ze stolicy Bułgarii. Ja leciałam polskimi liniami lotniczymi LOT z Warszawy bezpośrednio do Sofii, gdzie spędziłam dwie noce przed dalszą podróżą. Potem z Sofii dostałam się busem do Montana i tam przesiadłam się na pociąg do Berkowica. Na dworcu autobusowym w Sofii jest mnóstwo różnych przewoźników, każdy ma swoją własną kasę, dlatego ciężko mi powiedzieć czy istnieje jakieś bezpośrednie połączenie. Na pewno warto kupić bilety wcześniej i nie zostawiać tego na ostatni moment. Na dworcu ciężko się na początku odnaleźć, a wszystko dookoła jest napisane cyrylicą. Z Berkowica na szczyt Kom jest 16,5 km i 7 godzin wędrówki. Na tym etapie trzeba już zacząć używać mapy.

Dworzec autobusowy w Sofii
Dworzec autobusowy w Sofii

JAK WRÓCIĆ Z PRZYLĄDKA EMINE?

Z Przylądka Emine można się wydostać tylko pieszo. Także te 600 km, które pokonasz to nie koniec wędrówki. Przed Tobą jeszcze 10 km spacerem wzdłuż wybrzeża do najbliższego miasta, czyli Elenite. Tam możesz wskoczyć w autobus lub złapać stopa i kontynuować podróż w zależności od potrzeb. Ja od samego początku planowałam zrobić sobie krótkie wakacje nad morzem i finalnie zatrzymałam się na 5 dni w butikowym hotelu z basenem w Sveti Vlas. Najbliższe lotnisko mieści się w Burgas, dotrzesz tam komunikacją miejską. W Sveti Vlas trzeba wsiąść w autobus nr 5 lub 8 do Słonecznego Brzegu, a następnie przesiąść się na nr 10, który przejeżdża obok lotniska. Bilety kupisz w autobusie. Rozkład znajduje się tutaj.

Kom-Emine Bułgaria wszystko co musisz wiedzieć
Przylądek Emine

JAK OZNAKOWANY JEST SZLAK?

Kom-Emine jest znakowany kolorem czerwonym, jednak jakość tego oznakowania pozostawia wiele do życzenia. Czasem są trzy znaki na jednym drzewie, a czasem długo, długo nic. Najlepiej oznakowana jest centralna część trasy. Na wschodzie i zachodzie dużo łatwiej jest przypadkowo zejść ze szlaku, trzeba więc bardziej pilnować mapy. Ja nawigowałam z aplikacją mapy.cz, ściągniętą wcześniej na telefon, tak aby działała offline. Trasa wytyczona w aplikacji pokryła się w 90% z rzeczywistością. Z resztą trzeba sobie jakoś poradzić. Co ciekawe, bardzo często najbardziej oczywista, najszersza ścieżka okazuje się tą nieprawidłową. Dodatkowo warto zapoznać się z cyrylicą. Wiele znaków z kierunkami jest opisanych wyłącznie po bułgarsku.

Znaki na Kom-Emine
Znaki na Kom-Emine

CZY REZERWACJE SĄ WYMAGANE?

Według oficjalnych informacji, aby spać w schroniskach i dostać posiłek, trzeba się zapowiadać. W rzeczywistości, idąc Kom-Emine bez rezerwacji na przełomie czerwca i lipca, nigdzie nie odmówiono mi, ani noclegu, ani jedzenia. W centralnej części szlaku, gdzie jest zdecydowanie najwięcej turystów, w dwóch schroniskach zapytano mnie, czy mam rezerwację i mimo że było pełno i tak dostałam awaryjny pokój. Niemniej jednak dobrze jest mieć ze sobą namiot. Po pierwsze, wschodnia część szlaku tego wymaga. Po drugie, gdyby schronisko okazało się pełne, można pomyśleć o rozstawieniu namiotu w pobliżu obiektu. Oczywiście wymaga to pozwolenia właściciela i uiszczenia opłaty, jednak niższej od standardowego noclegu.

Kom-Emine w Bułgarii plan na 20-dniową wędrówkę
Schronisko Echo

JAK WYGLĄDAJĄ SCHRONISKA?

Schroniska na Kom-Emine mają bardzo zróżnicowany standard, a ceny wahają się od 20 do 35 LEW za nocleg. Co do zasady, standard w bułgarskich schroniskach jest niższy od tego, do czego przywykliśmy w Polsce czy Europie Zachodniej, ale czasami można się pozytywnie zaskoczyć. Na szlaku znajdują się rudery z zaniedbanymi pomieszczeniami, obiekty z salami wieloosobowymi i wspólnymi łazienkami, a także komfortowe schroniska z pokojami dwuosobowymi i prywatną łazienką. Co ciekawe, w każdym schronisku do dyspozycji jest papier toaletowy i prawie wszystkie mają dostęp do ciepłej wody. Płatność kartą jest możliwa tylko w Dobrila. Więcej informacji o poszczególnych schroniskach znajdziesz w osobnym wpisie.

Schronisko na Kom-Emine w Bułgarii
Schronisko Trastena

CO MOŻNA ZJEŚĆ W SCHRONISKACH?

Jedzenie w bułgarskich schroniskach totalnie mnie zachwyciło. To, czego zazwyczaj brakuje mi na szlakach długodystansowych to świeże warzywa, a tutaj w każdym schronisku dostałam wyśmienitą sałatkę szopską. Przyznaję, jadłam ją codziennie i to bez wyjątków! Poza sałatką szopską w standardzie większości schronisk są omlety z szynką i/lub serem, kjufte (kotlety mielone o okrągłym kształcie), kebapcze (kotlety mielone o podłużnym kształcie), ziemniaki lub frytki, a także chleb. Ceny posiłków wahają się w zależności od lokalizacji schronisk i ich dostępu do zaopatrzenia. Za posiłek składający się z sałatki szopskiej, frytek i kilku kotletów trzeba zapłacić od 12 do 20 LEW. W niektórych obiektach można też kupić słodycze oraz słone przekąski.

Posiłki w schroniskach

GDZIE SPAŁAM NA KOM-EMINE?

Mój plan na 20-dniową wędrówkę zakładał spanie zarówno w schroniskach, jak i w namiocie. Zachodnią i centralną część szlaku pokonałam w tempie średnio od 20 km do 35 km dziennie, każdorazowo zatrzymując się na noc w schronisku. Na wschodzie natomiast chciałam trochę pogonić, co wymagało ode mnie łączenia etapów i spania na dziko. Jeżeli jednak planujesz iść nieco wolniej, oficjalnymi etapami, namiot i tak będzie potrzebny, gdyż dwa etapy na wschodzie są pozbawione schronisk. Do dyspozycji są tylko schrony, jednak ich standard pozostawia wiele do życzenia i osobiście wolałabym w nich nie nocować. W przypadku spania na dziko pamiętaj o środkach ostrożności. W Parku Narodowym Bałkanów Środkowych żyją niedźwiedzie.

Sala wieloosobowa w schronie na szczycie Botev
Tur Spalnâ „Botev Vr”h’

CO JADŁAM NA KOM-EMINE?

Nie sposób przeżyć tylko na jedzeniu serwowanym w schroniskach. Co do zasady, moje posiłki uwzględniały własne śniadanie (posiłek liofilizowany lub produkt spożywczy), własny obiad (posiłek liofilizowany) i kolację serwowaną w schronisku. Ze śniadania w schroniskach rezygnowałam, gdyż zaczynałam swoją wędrówkę o świcie, jeszcze przed otwarciem kuchni. W niektórych obiektach można zamówić pakiet śniadaniowy na wynos, tak, żeby mieć coś do jedzenia na rano, jednak ja osobiście tego nie praktykowałam. Zapasy miałam dobrze wyliczone, uzupełniałam je tylko w sklepach, które znajdowały się po drodze. Więcej o miejscach zaopatrzenia znajdziesz w osobnym wpisie, Kom-Emine Bułgaria: plan na 20-dniową wędrówkę [2024].

Jedzenie w restauracji na Kom-Emine
Posiłek w restauracji

SKĄD CZERPAĆ WODĘ NA KOM-EMINE?

Wodę na Kom-Emine czerpałam z natury i ze źródełek przy schroniskach. Każde schronisko posiada dostęp do wody i jest to woda, której ja osobiście nie filtrowałam, ani nie uzdatniałam do picia. W przypadku pozyskiwania wody z rzek, strumieni i potoków, tutaj czasami stosowałam tabletki do uzdatniania wody, ale decyzję podejmowałam indywidualnie. Na zachodzie i w centralnej części szlaku, na przełomie czerwca i lipca, nie było problemu z dostępem do wody. Jednak na wschodzie Kom-Emine jest zdecydowanie bardziej sucho i w tym terminie bywały problemy z wodą. Nawet gdy na mapie było oznaczone źródło, w praktyce, często okazywało się, że nie ma w nim wcale wody. Więcej informacji o źródłach wody w osobnym wpisie.

Źródło wody na Kom-Emine
Źródło wody

W JAKIM JĘZYKU MOŻNA SIĘ DOGADAĆ?

W górach mało kto mówi po angielsku. Warto więc nauczyć się kilku podstawowych zwrotów po bułgarsku, aby móc przekazać swoje intencje po wejściu do schroniska i zamówić jedzenie. Bułgarzy cenią sobie starania obcokrajowców i będzie im niezmiernie miło, gdy wykażesz się znajomością ich języka. Jeżeli jednak z jakiegoś powodu zabrakło Ci słów, zawsze lepiej kontynuować rozmowę po polsku niż po angielsku. Język polski ma wiele podobieństw z bułgarskim i zdecydowanie łatwiej to idzie niż próby komunikacji po angielsku. Bułgarzy też szybko się irytują, a nawet denerwują, gdy Cię nie rozumieją, więc lepiej kaleczyć bułgarski lub mówić po polsku. Poniżej umieściłam słowniczek przydatnych zwrotów wraz z ich wymową.

  • здрасти (zdrasti) – cześć
  • мерси (mersi) – dziękuję
  • да (da) – tak
  • Не (ne) – nie
  • окей (okiej) – ok
  • днес (dnes) – dzisiaj
  • утре (utre) – jutro
  • aз съм от Полша (azsema Polszy) – jestem z Polski
  • Не говоря български (ne govorya bŭlgarski) – nie mówię po bułgarsku
  • говориш ли английски? (govorish li angliĭski) – czy mówisz po angielsku?
  • разбираш ли? (razbirasz li) – czy rozumiesz?
  • искам нощувка (iskam nosztuvka) – chcę nocleg
  • искам храна (iskam hrana) – chcę jedzenie
  • искам вода (iskam voda) – chcę wodę
  • Хижа (hiża) – schronisko
  • стая (staja) – pokój
  • палатка (pałatka) – namiot
  • чешма (czeszma) – źródło
  • заслон (zesłon) – schron
Znaki na Kom-Emine
Znaki na Kom-Emine

CZY NA KOM-EMINE JEST ZASIĘG?

Na Kom-Emine był naprawdę dobry zasięg. Jedynym miejscem całkowicie odciętym od Internetu okazał się przylądek Emine. Co więcej, nawet pokoje gościnne, w których zostałam na noc po przejściu szlaku nie miały dostępu do wifi. Także poinformowanie bliskich o ukończonej trasie musiało zaczekać do następnego dnia, aż ruszyłam pieszo w stronę Elenite i zobaczyłam w oddali miasto. Bułgaria jest częścią Uni Europejskiej, więc możesz liczyć na roaming. Ja jednak ze względu na dużą ilość treści publikowanych w Internecie zapewniłam sobie lokalną kartę SIM z sieci A1. Za 200 GB do wykorzystania przez miesiąc zapłaciłam niecałe 84 LEW. Ładowanie sprzętu na Kom-Emine było możliwe w każdym schronisku poza schroniskiem Leskova.

Kom-Emine Bułgaria wszystko co musisz wiedzieć
Dzikie konie

CZY KOM-EMINE JEST BEZPIECZNE?

Przed każdą samodzielną wyprawą sporo czytam na temat bezpieczeństwa w danym kraju i w przypadku Kom-Emine znalazłam relacje na zagranicznych blogach opisujące rabunki namiotów na szlaku. W związku z tym, na początku wędrówki nie czułam się bezpiecznie. Po pierwsze, z tyłu głowy miałam historie wyczytane z blogów. Po drugie, na zachodzie wzbudzałam dość duże zainteresowanie. Na szlaku mijałam mężczyzn, często w autach 4×4, którzy przyglądali mi się z niedowierzaniem, że idę Kom-Emine sama. Po przejściu całej trasy solo, stwierdzam, że moje obawy nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości i lokalne gangi rabujące namioty to już raczej przeszłość. Ja osobiście miałam tylko jedną nieprzyjemną sytuację na szlaku, niezwiązaną, z tym, co wyczytałam w Internecie. Na szczęście natręt odpuścił, gdy użyłam kilku przekleństw.

Kom-Emine Bułgaria wszystko co musisz wiedzieć
Nocleg na dziko

GDZIE MOŻNA NABYĆ KSIĄŻECZKĘ?

Na Kom-Emine można zbierać pieczątki do książeczki, którą później da się wymienić na dyplom ukończenia szlaku. Szkopuł w tym, że rozdanie dyplomów jest organizowane lokalnie w Bułgarii i na chwilę obecną nie wiem, czy w przypadku mojej nieobecności na corocznym spotkaniu, dyplom zostanie do mnie wysłany. Póki, co pełna optymizmu, czekam na kontakt ze strony stowarzyszenia, które zajmuje się tym tematem. Książeczkę można zamówić tutaj, wraz z przewodnikiem w języku angielskim. Formularz zgłoszeniowy po ukończeniu szlaku wypełnia się również na tejże stronie. Przewodnik był przydatny, jednak część informacji nie pokryła się z rzeczywistością. Przykładowo, nie zgadzały się źródła wody, ale zarośnięte odcinki już tak.

Aktualizacja: Finalnie dostałam dyplom mailem do wydruku własnego.

Paszport piechura Kom-Emine
Paszport piechura

CO JESZCZE MUSISZ WIEDZIEĆ O KOM-EMINE?

Co jeszcze musisz wiedzieć o Kom-Emine, czyli kilka losowych faktów o szlaku. Po pierwsze, pamiętaj, że poza sezonem większość schronisk nie funkcjonuje. Warto to sprawdzić jeżeli planujesz przejście wiosną, jesienią czy zimą. Po drugie, jeżeli chcesz zrobić krótszy odcinek szlaku, polecam wybrać fragment z Murgash hut do Old Buzludža hut. Ten odcinek wydaje mi się, w skali całego szlaku, najciekawszy, łącznie ma 190 km i zajmuje 7 dni. Po trzecie, przy Echo hut, Old Buzludža hut i za szczytem Botev w bezobsługowej chatce (42.7308033N, 24.9320414E) znajdują się skrzynki z jedzeniem. Są one przeznaczone dla wędrowców, dlatego śmiało możesz zabrać z nich puszkę lub dwie, a nawet zamknięty hermetycznie chleb.

Skrzynka z jedzeniem na Kom-Emine
Skrzynka z jedzeniem

ILE KOSZTUJE PRZEJŚCIE KOM-EMINE?

Na przejście Kom-Emine wydałam dokładnie 5561,80 PLN, nie uwzględniając sprzętu górskiego i kempingowego, a także krótkich wakacji na samym końcu. Czy można zrobić to taniej? Na pewno, jednak ja nie podróżuję w myśl zasady 'jak najtaniej’. Jeżeli mogę dopłacić do prywatnego pokoju w schronisku czy zjeść pełnowartościowy posiłek w restauracji to zawsze to robię, bo dobra regeneracja wpływa bezpośrednio na moje samopoczucie i wyniki na szlaku. Najdroższym schroniskiem okazała się Dobrila. Ze względu na burzę spędziłam tam dwie noce. Za prywatny pokój zapłaciłam więc łącznie prawie 480 złotych. W Dobrila istnieje opcja noclegu w wieloosobowej sali, jeżeli się na nią zdecydujesz, będzie znacznie taniej.

Koszt przejścia Kom-Emine w Bułgarii

To już wszystko, co musisz wiedzieć o Kom-Emine zanim wyruszysz w drogę. Planujesz spać w schroniskach czy raczej na dziko? Daj znać w komentarzu!


Hej, tu Karolina, autorka tego bloga. Jeżeli korzystasz z moich treści i uważasz, że są one wartościowe to będzie mi bardzo miło, jeżeli wesprzesz moją działalność, stawiając mi wirtualną kawę. Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę, ale pochłania mnóstwo czasu i energii. Kawa zawsze się przyda!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

6 komentarzy

  • Marek

    Hej 😉

    Wpis bardzo fajny, dziękuję !

    Sam wybieram się w tym roku, jeżeli więc jest taka możliwość, to prosiłbym o dodatkowe informacje – jeżeli zwaracałaś na to uwagę – jak wygląda sytuacja z aprowizacją żywieniową na całym tym szlaku ?

    Jaka jest dostępność sklepów, co w nich można kupić, ewentualnie w schroniskach, poza słodyczami i daniami podawanymi na miejscu ? Patrząc na Google Maps, to żartów nie ma 😉 Często pokonuję odległości między sklepami, nawet do ponad 100 kilometrów, ale na nizinach. Góry, to inna bajka.

    Czy te skrzynki żywnościowe na szlaku funkcjonują i co tam można ewentualnie znależć ?

    Generalnie wszystkie informacje, jeżeli przejście następuję w oparciu o namiot i własną kuchnię, a tylko pomocniczo schroniskową.

    Pozdrawiam !

    • Karolina Tuszyńska

      Hej Marek, dziękuję!

      Na wstępie zapraszam Cię na wpis z planem na 20-dniową wędrówkę, gdzie pod każdym dniem zaznaczam, co/gdzie jadłam.

      Natomiast tak jak napisałam w tym wpisie, ja opierałam się na posiłkach dostępnych w schroniskach, miałam też swoje liofilizaty. Jeżeli Ty natomiast chcesz opierać się głównie na własnych posiłkach i na zakupach w sklepach spożywczych to będziesz musiał wykonać swoją analizę mapy i zaplanować to pod swoje potrzeby. Ja zaopatrywałam się tylko na szlaku, ale wielokrotnie istniała możliwość zejścia ze szlaku i dojścia do jakiejś miejscowości, z tym, że wtedy marnuje się sporo czasu. O sklepach dostępnych na szlaku wspominam w tym drugim wpisie.

      W schroniskach zazwyczaj jest tylko przygotowywane na miejscu jedzenie. Bardzo rzadko są słodyczne i inne produkty. Ale każde schronisko jest inne i nie ma reguły. Gdzie są skrzynki – napisałam w akapicie o skrzynkach. Co w nich jest – chleb, puszki, zupki chińskie (widać na zdjęciu).

      Powodzenia!

      • Marek

        Dzięki za uzupełnienie !

        Oczywiście przeczytałem i jeszcze pewnie nie raz przeczytam Twoje pozostałe wpisy, mapy też już wstępnie analizowałem i rzczywiście wynika z nich, że do potencjalnych sklepów trzeba sporo dochodzić.

        Ja żadnego szczegółówego planu z zasady nie robię, wiele lat zajęło mi zredukowanie szybkości i porzucenie przywiązania do zegarka, tak więc żadne mi tu 20 dni na to przejście… Się samo okaże 😉

        Może by tak jeszcze się Riłę i Witoszę udało dołączyć na powrocie, to byłoby całkiem fajnie 😉

        Jeszcze raz dzięki za świetny blog !

        Pozdrawiam serdecznie !
        Marek

        • Karolina Tuszyńska

          Jasne, rozumiem! Na pewno możesz sobie nanieść na mapę miejsca zaopatrzenia, które są na szlaku (uwzględnione w drugim poście) i bazować na nich, a w przypadku poważnych problemów z zaopatrzeniem, zejść ze szlaku do miasta. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *