
KOM-EMINE BUŁGARIA: PLAN NA 20-DNIOWĄ WĘDRÓWKĘ [2024]
Co roku staram się podnosić poprzeczkę i wybierać szlak długodystansowy, który będzie stanowił dla mnie nowe wyzwanie. W zeszłym roku był korsykański GR20, o dużej sumie przewyższeń, w tym roku chodziło o kilometry. Moim celem było przekroczenie magicznej granicy 500 km wędrując po górach, które nie są trudne technicznie. Wybór padł na Kom-Emine, czyli najdłuższy znakowany szlak pieszy w Bułgarii mający 600 km. W tym wpisie znajdziesz szczegółowy plan mojej 20-dniowej wędrówki. Serdecznie zapraszam!
DZIEŃ 0 | Sofia – New Kom hut
Dzień 0 przeznaczyłam na przejazd z Sofia do Berkowica i podejście do schroniska znajdującego się pod szczytem Kom. Praktyczne informacje dotyczące logistyki tego przejazdu znajdziesz w osobnym wpisie. Berkowica to miasteczko, gdzie można zrobić jeszcze drobne zakupy. Początek szlaku nie jest oznakowany, dlatego na tym etapie trzeba już nawigować z mapy. Najkrótsza droga do schroniska ma 12,5 km. Szlak początkowo prowadzi przez pola, a potem stopniowo do góry po asfalcie. Po drodze są dwa źródła wody.
Długość szlaku: 12,5 km, 5 godzin
Suma podejść: 1120 m
Suma zejść: 0 m
New Kom hut: pokoje 4-osobowe z prywatną łazienką, standard średni, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (Sofia), lunch (Berkowica), obiad (New Kom hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe

DZIEŃ 1 | New Kom hut – Proboinitsa hut
Dzień 1 to podejście na szczyt Kom (2016 m) i oficjalne rozpoczęcie całej wędrówki. Pamiętaj, aby zabrać stamtąd dwa kamienie, jeden na pamiątkę, a drugi, po to, aby wrzucić go później do Morza Czarnego. Ten odcinek jest niezwykle malowniczy, jednak szlak pozostaje słabo oznakowany i momentami zarośnięty. Już tego dnia doszło do mnie, że najszersza ścieżka często nie jest tą prawidłową i że sprawdzanie mapy co kilka metrów będzie tutaj normą. Dodatkowo uważaj na żmije zygzakowate. Pod nogami przebiegły mi aż dwie!
Długość szlaku: 30,6 km, 10 godzin
Suma podejść: 992 m
Suma zejść: 1518 m
Proboinitsa hut: pokoje 2-osobowe z prywatną łazienką, standard wysoki, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (fast food Petrohan), obiad (Proboinitsa hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (43.1178511N, 23.1278861E)

DZIEŃ 2 | Proboinitsa hut – Trastena hut
Na tym odcinku szlak prowadzi głównie po asfalcie. Do Gara Lakatnik nie ma problemu z wodą, później jest jeszcze jedno źródło tuż przy Turističeski Zaslon „Miki”, jednak leciała z niego biała woda, której nie zdecydowałam się napić. Dlatego mocno rekomenduję nabrać więcej wody w Gara Lakatnik i zrobić tam również ostatnie zakupy (43.0845447N, 23.3806781E). Kolejny sklep będzie dopiero za niecałe 240 km. Dodatkowo nie licz na sklep w Lakatnik, miasteczku położonym za Gara Lakatnik. Obiekt już nie funkcjonuje.
Długość szlaku: 21,3 km, 7 godzin 20 minut
Suma podejść: 862 m
Suma zejść: 719 m
Trastena hut: spałam w namiocie pod schroniskiem, wspólna łazienka, bardzo miła atmosfera
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (sklep Gara Lakatnik), obiad (Trastena hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe

DZIEŃ 3 | Trastena hut – Leskova hut
Leskova hut to najgorsze schronisko na szlaku. Szczerze mówiąc, ciężko ten obiekt w ogóle nazwać schroniskiem. Jest to sypiąca się rudera. Tej nocy zdecydowałam się spać na ławce pod wiatą, a i tak musiałam za ten nocleg zapłacić. Niestety ominięcie tego schroniska wymaga połączenia etapów i pokonania aż 43 km w ciągu jednego dnia. Alternatywą pozostaje więc spanie na dziko. Między Trastena hut, a Leskova hut nie ma dostępu do wody. Uzupełnienie zasobów jest możliwe dopiero przy Leskova hut.
Długość szlaku: 21,2 km, 7 godzin
Suma podejść: 658 m
Suma zejść: 498 m
Leskova hut: sala wieloosobowa ze wspólną łazienką, standard tragiczny, brak gniazdek, okropne jedzenie
Moje posiłki: śniadanie (Trastena hut), lunch (własny), obiad (własny)
Uzupełnienie wody na szlaku: niemożliwe

DZIEŃ 4 | Leskova hut – Murgash hut
Murgash hut to moje ulubione schronisko na całym Kom-Emine. Właściciele byli dla mnie niezwykle mili, zaserwowali pełen talerz jedzenia i jeszcze dawali wskazówki dotyczące kolejnego dnia wędrówki, oczywiście po bułgarsku. Górę Murgash (1686 m) lepiej obejść szlakiem biegnącym po prawej stronie i dopiero następnego dnia wejść na szczyt, kierując się tam ze schroniska, idealnie na wschód słońca. Tego dnia uzupełnienie wody jest możliwe dopiero na samym końcu wędrówki, około kilometr przed Murgash hut.
Długość szlaku: 23,5 km, 8 godzin
Suma podejść: 894 m
Suma zejść: 749 m
Murgash hut: pokoje 4-osobowe ze wspólną łazienką, standard bardzo dobry, gniazdka w jadalni
Moje posiłki: śniadanie (Leskova hut), lunch (własny), obiad (Murgash hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe

DZIEŃ 5 | Murgash hut – Chavdar hut
Chavdar hut to moje drugie ulubione schronisko na Kom-Emine, zaraz po Murgash hut. Gospodarz świetnie gotuje, jest niezwykle miły i w dodatku rozmawia po angielsku. Łazienka może nie jest super zadbana, ale pokoje już tak. Szlak od góry Murgash do Vitinya Pass jest przyjemny, później jest nieco trudniej. Przy przekraczaniu drogi trzeba uważać na jeżdżące auta, potem szlak jest zarośnięty, brakuje na nim znaków, albo nie do końca wiadomo, co oznaczają. Dopiero za pomnikiem Arabakonak, ścieżka wraca do normy.
Długość szlaku: 35,9 km, 12 godzin
Suma podejść: 930 m
Suma zejść: 1088 m
Chavdar hut: sale wieloosobowe ze wspólną łazienką, standard bardzo dobry, gniazdka w jadalni
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (własny), obiad (Chavdar hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe

DZIEŃ 6 | Chavdar hut – Momina Polana hut
Niezwykle piękny odcinek i chyba mój ulubiony. Pierwsza część do Kashana hut jest bardzo przyjemna, później trasa daje popalić. Szlak prowadzi ciągle góra – dół, na grani nie ma wydeptanej ścieżki, a ze znakami bywa różnie. Do Momina Polana hut trzeba zejść aż 400 m w dół ze szlaku i gdybym wiedziała, że dosłownie 2 km dalej jest źródło wody, spędziłabym noc na dziko na grani. Ten dzień mnie mocno zmęczył, zejście do schroniska dodatkowo dobiło, a jedyne czego mi brakowało na tamten moment to woda do picia.
Długość szlaku: 32,1 km, 11 godzin 30 minut
Suma podejść: 1528 m
Suma zejść: 1160 m
Momina Polana hut: sale wieloosobowe ze wspólną łazienką, standard dobry, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (Kashana hut), obiad (Momina Polana hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.7519786N, 24.0767006E)

DZIEŃ 7 | Momina Polana hut – Echo hut
Z Momina Polana hut można wejść z powrotem tą samą drogą stromo do góry na grań lub alternatywnie wybrać ścieżkę, która prowadzi wzdłuż grani i stopniowo pnie się do góry, aby połączyć się z Kom-Emine nieco dalej. Antonski Preval to jedno z najpiękniejszych miejsc na szlaku. Trafiłam tam na inwersję i tym samym zaliczam ten dzień do wybitnie udanych. Echo hut to pierwsze schronisko położone na grani. Na tym odcinku woda była dostępna tylko raz, na początku, zaraz za rozejściem się szlaków do Momina Polana hut.
Długość szlaku: 25,1 km, 9 godzin 15 minut
Suma podejść: 1335 m
Suma zejść: 1316 m
Echo hut: sale wieloosobowe ze wspólną łazienką, standard dobry, gniazdka w jadalni
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (własny), obiad (Echo hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.7718125N, 24.2704861E)

DZIEŃ 8 | Echo hut – Dobrila hut
Dzień 8 to w dużej mierze wędrówka po grani, a także trochę wędrówki przez las z powalonymi drzewami. Z daleka na horyzoncie zobaczysz górujący na wzgórzu Arch of Freedom, czyli historyczny pomnik Bułgarów. Budowla robi ogromne wrażenie i znajduje się tuż przy Troyan Pass. Na tym odcinku można kupić coś do jedzenia i picia. Jest to możliwe w Kozyra Stena hut i Dermenka hut. Po drodze miniesz również Orlovo Gnezdo hut, bezobsługową chatkę, w której co prawda nie kupisz jedzenia, ale nabierzesz wody z kranu.
Długość szlaku: 31,4 km, 12 godzin
Suma podejść: 1144 m
Suma zejść: 1020 m
Dobrila hut: hotel górski, pokoje 2-osobowe z prywatną łazienką, standard wysoki, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (Kozyra Stena hut), lunch (Dermenka hut), obiad (Dobrila hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe

DZIEŃ 9 | Dobrila hut – Tur Spalnâ „Botev Vr”h’
Dzień 9 to dzień trawersu graniowego. Szlak prowadzi po wyeksponowanej grani, z metalowymi pomocami. Uczulam, aby nie lekceważyć tu pogody. Jeżeli w prognozie jest burza, bądź mocny wiatr, sugeruję zrobić dzień przerwy w Dobrila hut i wykorzystać ten czas na regenerację. W Botev shelter była kiepska obsługa i atmosfera dlatego tego dnia weszłam jeszcze na Botev (2376 m), najwyższy szczyt Starej Płaniny i zostałam na noc w schronie na szczycie (konieczna jest rezerwacja). Woda jest dostępna dopiero przy Botev shelter.
Długość szlaku: 15,9 km, 7 godzin 20 minut
Suma podejść: 1355 m
Suma zejść: 787 m
Tur Spalnâ „Botev Vr”h’: sala wieloosobowa bez łazienki, toaleta na zewnątrz, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (własny), obiad (Tur Spalnâ „Botev Vr”h’)
Uzupełnienie wody na szlaku: niemożliwe

DZIEŃ 10 | Tur Spalnâ „Botev Vr”h’ – Mazalat hut
Dzień 10 to przyjemna i widokowa wędrówka po grani. Na samym końcu, tuż przed schroniskiem, trzeba się wdrapać na wyeksponowaną skałkę, zabezpieczoną stalową liną, ale nie jest to nic trudnego technicznie. Mazalat hut to ostatnie wysokogórskie schronisko na Kom-Emine i zwiastun końca centralnej części szlaku. Bardzo dobrze wspominam tam nocleg. Schronisko było pełne, ja nie miałam rezerwacji, a gospodyni i tak dała mi awaryjny pokój. Co więcej, mają tam smaczne jedzenie. Wodę można pobrać z rzeki przy Tazha hut.
Długość szlaku: 21 km, 8 godzin
Suma podejść: 745 m
Suma zejść: 1589 m
Mazalat hut: sale wieloosobowe ze wspólną łazienką, standard bardzo dobry, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (własny), obiad (Mazalat hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.7512161N, 25.0024528E)

DZIEŃ 11 | Mazalat hut – Old Buzludža hut
Dzień 11 to powrót do cywilizacji! Po trzech godzinach od wyjścia z Mazalat hut dotrzesz to pensjonatu Partizanska Pesen oferującego jedzenie, przekąski i napoje. Po kolejnych czterech godzinach wędrówki dotrzesz do Shipka Pass z restauracją i dwoma sklepikami. Kierując się w stronę schroniska, na horyzoncie zobaczysz niezwykle interesującą budowlę, przypominającą nieco katowicki Spodek lub obserwatorium na Śnieżce. Buzludzha Monument to pomnik Komunistycznej Partii Bułgarii, obecnie popadający w ruinę.
Długość szlaku: 31 km, 10 godzin 40 minut
Suma podejść: 1021 m
Suma zejść: 1232 m
Old Buzludža hut: pokoje 4-osobowe ze prywatną łazienką, standard dobry, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (Partizanska Pesen), lunch (restauracja Shipka Pass), obiad (Old Buzludža hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.7777122N, 25.1639378E, 42.7545361N, 25.2363414E)

DZIEŃ 12 | Old Buzludža hut – Himik hut
Ten odcinek nie należy do moich ulubionych. Dał mi mocno w kość, sama nie wiem dlaczego. Może wykończyło mnie przedzieranie się przez chaszcze i szukanie znaków, a może zmęczenie zaczęło dawać się już po prostu we znaki. Szlak tego dnia biegnie przez pola z wiatrakami, gospodarstwa z krowami, a także lasy, również te zarośnięte. Co ciekawe, Gramadliva hut, miejsce noclegowe sugerowane przez przewodnik okazało się być zamknięte. Na szczęście nieco dalej znajduje się Himik hut, gdzie udało mi się zostać na noc.
Długość szlaku: 30,6 km, 10 godzin
Suma podejść: 793 m
Suma zejść: 1319 m
Himik hut: pokoje 4-osobowe ze wspólną łazienką, standard bardzo dobry, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (własny), obiad (Himik hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe
- 42.7353669N, 25.4212989E
- 42.7634772N, 25.4736578E
- 42.7652136N, 25.5032964E

DZIEŃ 13 | Himik hut – Chumerna hut
Ten odcinek jest jednym z prostszych na Kom-Emine. Trasa ciągnie się większość dnia przez las, niestety momentami zdarza się, że zarośnięty. Po drodze jest restauracja Predela z małym sklepikiem oferującym słodycze i słone przekąski. Chumerna hut to jedno z gorszych schronisk na szlaku. Nie dość, że nikogo tam nie zastałam, a wyjątkowo miałam rezerwację, bo gospodarz z Himik hut specjalnie dla mnie tam dzień wcześniej zadzwonił, to standard, szczególnie w łazienkach i toaletach, pozostawia wiele do życzenia.
Długość szlaku: 31,9 km, 11 godzin
Suma podejść: 1305 m
Suma zejść: 703 m
Chumerna hut: pokoje 2-osobowe ze wspólną łazienką, standard średni, gniazdka w jadalni
Moje posiłki: śniadanie (restauracja Predela), lunch (własny), obiad (Chumerna hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.7824175N, 25.7597303E, 42.7803594N, 25.8165519E)

DZIEŃ 14 | Chumerna hut – nocleg na dziko
Kolejny prosty dzień, szlak biegnie w większości przez las. Niestety woda jest dostępna dopiero pod koniec wędrówki przy Vratnik shelter, 220 m od szlaku. Vratnik shelter to totalna ruina, może dało by się tam przeczekać burzę, ale ja osobiście spać w nim nie chciałam. Obok schronu jest sporo miejsca na kemping, ale ilość śmieci i butelek po alkoholu, skutecznie mnie odstraszyła. Zrobiłam więc kilka dodatkowych kilometrów i znalazłam dla siebie zaciszną miejscówkę, niedaleko szlaku, ale w wystarczającym ukryciu.
Długość szlaku: 29,3 km, 10 godzin
Suma podejść: 877 m
Suma zejść: 1236 m
Nocleg na dziko: 42.8323561N, 26.2455506E
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (własny), obiad (własny)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.8195606N, 26.2134100E)

DZIEŃ 15 | Nocleg na dziko – Kotel
Dzień 15 to wędrówka głównie przez pola i wysokie trawy. Wodę na szlaku udało mi się znaleźć tylko raz, w zasadzie pod koniec dnia, niecałe dwie godziny przed miastem Kotel. Ten odcinek przeszłam praktycznie bez odpoczynku, aby jak najszybciej być na miejscu i najwięcej czasu poświęcić na regenerację. Nocowałam w Guest House & Bistro Lefterova, do syta najadłam się w Чорбаджийница Попското, a zakupy zrobiłam w jednym z supermarketów w mieście. Restaurację bardzo polecam, pyszne jedzenie i świetna atmosfera!
Długość szlaku: 24,1 km, 7 godzin 30 minut
Suma podejść: 466 m
Suma zejść: 976 m
Kotel: Guest House & Bistro Lefterova
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (Kotel), obiad (Kotel)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.8506661N, 26.4235556E)

DZIEŃ 16 | Kotel – Varbishki Prohod hut
Dzień 16 to mój najgorszy dzień na Kom-Emine, ale jeżeli zastosujesz poniższe wskazówki, będzie OK. Po wyjściu z Kotel szlak prowadzi wzdłuż asfaltu, a potem odbija w prawo. Jeżeli chcesz zaoszczędzić sobie cierpienia, dołóż kilometry, kontynuuj asfaltem i wróć na Kom-Emine dopiero w tym miejscu 42.9285775N, 26.5007778E. Odcinek zaraz za asfaltem jest pozbawiony znaków, cholernie zarośnięty, a w dodatku istnieje ryzyko bliskiego spotkania z psami pasterskimi. Nie polecam. Drugi raz zdecydowanie poszłabym na około.
Długość szlaku: 27,1 km, 9 godzin
Suma podejść: 740 m
Suma zejść: 816 m
Varbishki Prohod hut: pokoje 4-osobowe z prywatną łazienką, standard dobry, gniazdka w pokoju
Moje posiłki: śniadanie (Kotel), lunch (własny), obiad (Bistro Baboj & Varbishki Prohod hut)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.9430553N, 26.6116653E)

DZIEŃ 17 | Varbishki Prohod hut – nocleg na dziko
Na tym etapie miałam już tylko jeden cel. Przykręcić sobie śrubę i iść codziennie, tyle ile fabryka dała. Nie chodziło o wyścig, bo nie miałam z kim się ścigać, ale o sprawdzenie swoich granic. Ten odcinek nie był najłatwiejszy. Zapowiadał się niewinnie, ale spora część szlaku była zarośnięta i słabo oznakowana. Co więcej, podczas przejścia przez Rish Pass trzeba bardzo uważać na pojazdy, w tym tiry. Uwaga! Powrót z asfaltu na szlak wymaga przekroczenia barierki. W Hazim Forester shelter jest syf, spałam więc na dziko.
Długość szlaku: 45,9 km, 15 godzin 15 minut
Suma podejść: 1481 m
Suma zejść: 1409 m
Nocleg na dziko: 42.9034597N, 27.0530094E
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (własny), obiad (własny)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe
- 42.9518392N, 26.6718361E
- 42.9427731N, 26.7001606E
- 42.9399392N, 26.8588961E
- 42.9376447N, 26.9864558E

DZIEŃ 18 | Nocleg na dziko – Cmentarz Muzułmański
W bardziej odjechanym miejscu jeszcze nie spałam. Dnia 18 odcięło mnie przy Cmentarzu Muzułmańskim. Początkowo weszłam tam tylko, żeby omyć twarz i chwilę odpocząć, ale gdy tylko usiadłam, momentalnie zachciało mi się spać i nie byłam już w stanie nad tym zapanować. Dzień ciężki i długi. Dużo po asfalcie, ale pierwszy raz widać morze i to jest piękne! Po drodze przejdziesz przez miasteczka, Planinitsa (jest sklepik), Daskotna (są knajpy, bary i supermarket) i Dobra Poliana (jest sklepik). Do końca szlaku zostało już niewiele.
Długość szlaku: 43,5 km, 13 godzin 15 minut
Suma podejść: 742 m
Suma zejść: 808 m
Cmentarz Muzułmański: 42.8274622N, 27.4479050E
Moje posiłki: śniadanie (Planinitsa), lunch (Daskotna), obiad (własny)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe
- 42.9042297N, 27.0842889E
- 42.8923539N, 27.1561442E
- 42.8754764N, 27.1814339E
- 42.8384394N, 27.2647514E

DZIEŃ 19 | Cmentarz Muzułmański – Emona
Tego dnia wędrówkę zakończyłam w Emona, dosłownie 2 km przed latarnią. Do wybrzeża dotarłam po 20:00, w nogach miałam już 50 km, a w poprzednie dni przeszłam odpowiednio, 46 km i 43 km. Aby skończyć Kom-Emine zostały już tylko 4 km (2 km do latarni i 2 km z powrotem do Emona), ale na tamten moment te 4 km wydawały mi się nieosiągalne. Byłam wykończona, a zanim doszłabym do latarni, byłoby już ciemno. Stwierdziłam, że nie ma to już sensu i poszłam spać. Szczerze polecam nocleg w Вила Емона.
Długość szlaku: 50 km, 14 godzin 30 minut
Suma podejść: 753 m
Suma zejść: 1014 m
Emona: Villa Emona (Вила Емона)
Moje posiłki: śniadanie (własne), lunch (Kozichino), obiad (Villa Emona)
Uzupełnienie wody na szlaku: możliwe (42.7655872N, 27.7536986E)

DZIEŃ 20 | Emona – Elenite
Misja zakończona sukcesem! 20 dni wędrówki i 600 pokonanych kilometrów. Nie byłam w dobrej formie tego ranka, ale zgodnie z tradycją poszłam wrzucić jeden z kamieni do Morza Czarnego. Niestety latarni nie da się dotknąć, ani blisko niej stanąć, gdyż jest to obecnie teren wojskowy. Powrót z Przylądka Emine do cywilizacji jest możliwy tylko pieszo. Praktyczne informacje dotyczące dotarcia do Elenite i potem dalej do Sveti Vlas, czy na lotnisko, znajdziesz w osobnym wpisie. Na wakacje w Sveti Vlas polecam The Mint Villa.
Długość szlaku: 14 km, 4 godziny 30 minut
Suma podejść: 342 m
Suma zejść: 493 m
Sveti Vlas: The Mint Villa
Moje posiłki: śniadanie (Villa Emona), lunch (Sveti Vlas), obiad (Sveti Vlas)
Uzupełnienie wody na szlaku: niemożliwe

Oto mój plan na 20-dniową wędrówkę szlakiem Kom-Emine w Bułgarii. W ile dni planujesz ukończyć tę trasę? Daj znać w komentarzu!
Hej, tu Karolina, autorka tego bloga. Jeżeli korzystasz z moich treści i uważasz, że są one wartościowe to będzie mi bardzo miło, jeżeli wesprzesz moją działalność, stawiając mi wirtualną kawę. Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę, ale pochłania mnóstwo czasu i energii. Kawa zawsze się przyda!



