Federation Peak czyli jedyna prawdziwa góra Australii
Australia,  Tasmania

FEDERATION PEAK, CZYLI JEDYNA PRAWDZIWA GÓRA AUSTRALII

Zdobycie Federation Peak było moim ostatnim celem przed wyjazdem z Tasmanii. W ciągu trzech miesięcy pokonałam pieszo setki kilometrów, przeszłam jedne z najtrudniejszych szlaków, jednak Federation Peak nadal wydawał się ogromnym wyzwaniem. Nie bez powodu Edmund Hillary, pierwszy zdobywca Mount Everest, powiedział, że Federation Peak to jedyna prawdziwa góra Australii. Na czym polega to wyzwanie? Co musisz wiedzieć, zanim ruszysz moimi śladami? Na te i inne pytania odpowiadam w poniższym tekście.

GDZIE NA TASMANII LEŻY FEDERATION PEAK?

Federation Peak (1224 m) to góra o charakterystycznym kształcie, leżąca w Southwest National Park na Tasmanii. Na szczyt można dotrzeć dwoma sposobami, wyruszając z Farmhouse Creek lub robiąc trawers całego pasma górskiego Arthur Range. Najkrótsza i najszybsza droga to ta pierwsza, czyli z Farmhouse Creek. Zgodnie z mapą, którą znajdziesz poniżej, ta trasa ma łącznie 38 km, z sumą podejść 2303 m, na jej pokonanie potrzeba średnio od 3 do 6 dni. Myślisz sobie, „nie najgorzej”? O tym się jeszcze przekonamy! Szlak zaczyna się na końcu Picton Road. Użyj tych współrzędnych, aby go odnaleźć: QM99+86Q Geeveston.

Federation Peak – mapa

NA CZYM POLEGA TO WYZWANIE?

Federation Peak to wg australijskiej klasyfikacji szlaków 5-tka. Jednak tak jak wspomniałam w poprzednim wpisie, system ten jest daleki od ideału, a 5-tka 5-tce nie jest równa. Musisz więc wiedzieć, że Federation Peak to jeden z najtrudniejszych szlaków na Tasmanii (jeśli nie najtrudniejszy!), a wejście na szczyt wymaga podstawowych umiejętności wspinaczki. Ogromna ekspozycja, przepaść za plecami i zapierający dech w piersiach widok na jezioro Geeves. Ostatnie 200 m daje nieźle popalić! Ten finałowy odcinek uchodzi za najtrudniejszy, ale dojście do tego miejsca wcale nie jest łatwe. Przed Tobą najpierw bezlitosny Moss Ridge.

Finałowa wspinaczka na Federation Peak
Finałowa wspinaczka na Federation Peak

JAKI JEST MOSS RIDGE?

Początek szlaku nie jest taki zły. Odcinek z Farmhouse Creek do Cutting Camp to masa powalonych drzew i dużo błota, ale nie jest ciężko przez to przejść. Potem zaczyna się Moss Ridge, czyli korzenie drzew, gęsta dżungla, głębokie błoto i pionowe ściany, po których trzeba się wspinać. Dodaj do tego jeszcze deszcz. Brzmi koszmarnie, prawda? A najgorsze jest to, że Moss Ridge trzeba pokonać dwukrotnie, idąc na Federation Peak i wracając z niego. Niektóre fragmenty są naprawdę trudne do przejścia, szczególnie z pełnym ekwipunkiem na plecach, dlatego warto mieć ze sobą linę, aby w razie potrzeby wciągnąć plecak na górę.

Bezlitosny Moss Ridge w drodze na Federation Peak
Bezlitosny Moss Ridge

JAK TRUDNE JEST WEJŚCIE NA SZCZYT?

Nie będę ukrywać, że wejście na Federation Peak było dla mnie nie lada wyzwaniem. Ostatni fragment przed szczytem wymaga nieco technicznej wspinaczki, a znaczna ekspozycja działa na wyobraźnię. Co do zasady, znalezienie punktu podporu nie jest trudne, jednak trzeba być pewnym siebie i swoich możliwości, aby wspiąć się do góry o własnych siłach, mając za plecami przepaść. Co więcej, wejście na szczyt to tylko połowa sukcesu. Nie zapominajmy, że potem trzeba z niego zejść, a to wymaga zachowania jeszcze większej ostrożności. Na górze ukryta jest księga gości. Mój wpis pochodzi z 21.03.2022. Daj znać jeśli go znajdziesz.

Federation Peak czyli jedyna prawdziwa góra Australii
Na szczycie Federation Peak (1224 m)

CZY WEJŚCIE NA SZCZYT WYMAGA UŻYCIA LINY?

Lina nie jest konieczna, aby wejść na Federation Peak, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby ją użyć. O ile oczywiście wiesz, co robisz. Ja i mój partner mieliśmy ze sobą linę, ale finalnie weszliśmy na górę bez zabezpieczenia. Po pierwsze, w dzień ataku szczytowego świeciło słońce. Po drugie, traktowaliśmy ją jako ostatnią deskę ratunku, w przypadku poważnych problemów lub nagłego załamania pogody. Prawda jest taka, że niepoprawnie użyta lina stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo. W naszym zespole to ja byłam tym słabym ogniwem, nie korzystałam wcześniej z liny wspinaczkowej, dlatego chcieliśmy jej całkowicie uniknąć.

Wędrując w kierunku szczytu Federation Peak
Wędrując w kierunku szczytu

CO ZROBIĆ W PRZYPADKU ZAŁAMANIA POGODY?

Posłużę tutaj za przykład. Wejście na Federation Peak jest możliwe bez użycia liny, nawet w przypadku osób z minimalnym doświadczeniem we wspinaczce. Jest jednak jedno „ale”. Pogoda musi być idealna. Jeżeli chodzisz po górach, robisz trudne szlaki ze sporą ekspozycją, ale nie jesteś profesjonalistą i nie posiadasz sprzętu wspinaczkowego, to nie podejmuj próby zdobycia Federation Peak w deszczu, nawet niewielkim. Ryzyko wypadku w takich warunkach jest dużo wyższe, a lina staje się niezbędna. Jeżeli dojdzie do załamania pogody w dniu ataku szczytowego, masz dwie opcje. Zaczekać na okno pogodowe lub zawrócić.

Niesamowite widoki podczas finałowej wspinaczki na Federation Peak
Niesamowite widoki podczas finałowej wspinaczki

JAK ZAPLANOWAĆ TRASĘ?

Pogoda na Tasmanii jest nieprzewidywalna, a próba zdobycia Federation Peak w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, bez profesjonalnego sprzętu wspinaczkowego to igranie z ogniem. Dlatego warto zachować pewną elastyczność planując tę trasę i wziąć ze sobą więcej jedzenia. Na jeden lub nawet dwa dodatkowe dni na szlaku, gdyby zaistniała konieczność wyczekiwania okna pogodowego. Poniżej umieściłam przykładowy plan trasy. Jednak całkowity czas wędrówki zależy od Twojej kondycji i ogólnych warunków na szlaku (tj. ilość błota). W moim przypadku były to 4 dni, w tym 2 dni maszerowania w deszczu.

Przykładowa trasa:

  • Dzień 1, Farmhouse Creek do South Cracroft River, 9,5 km, 5 godzin
  • Dzień 2, South Cracroft River do Cutting Camp, 6,9 km, 5 godzin
  • Dzień 3, Cutting Camp do Upper Bechervaise Plateau, 2,8 km, 6 godzin
  • Dzień 4, Upper Bechervaise Plateau do Federation Peak i z powrotem, 1,4 km, 4 godziny
  • Dzień 5, Upper Bechervaise Plateau do Cutting Camp, 2,8 km, 6 godzin
  • Dzień 6, Cutting Camp do Farmhouse Creek, 16,4 km, 10 godzin

Moja trasa:

  • Dzień 1, Farmhouse Creek do Cutting Camp, 16,4 km, 10 godzin
  • Dzień 2, Cutting Camp do Upper Bechervaise Plateau, 2,8 km, 6 godzin
  • Dzień 3, Upper Bechervaise Plateau do Federation Peak i z powrotem to Cutting Camp, 4,2 km, 10 godzin
  • Dzień 4, Cutting Camp do Farmhouse Creek, 16,4 km, 10 godzin
Słynny Chockstone Gully w drodze na Federation Peak
Słynny Chockstone Gully

GDZIE MOŻNA NOCOWAĆ?

Część obozowisk, na których można przenocować uwzględniłam w poprzednim akapicie. Jednak to nie wszystkie z możliwych opcji. Na trasie z Farmhouse Creek do Federation Peak znajduje się ich o wiele więcej. Oto pełna lista: South Cracroft River (9,5 km), Crest Camp (około 13,7 km), Forest Camp (około 14,4 km), Paperbank Camp (około 15,7 km), Cutting Camp (16,4 km), Upper Bechervaise Plateau (19,2 km). Drewniane platformy służące do rozbicia namiotu znajdują się tylko na obozowisku South Cracroft River i Upper Bechervaise Plateau. Dodatkowo cała trasa jest pozbawiona zbiorników z deszczówką oraz toalet.

Obozowisko South Cracroft River na Tasmanii
Obozowisko South Cracroft River

SKĄD WZIĄĆ WODĘ?

Southwest National Park to jeden z najbardziej dzikich rejonów Tasmanii, na szlaku nie ma żadnych zbiorników z deszczówką, trzeba być w pełni samowystarczalnym i pobierać wodę z natury. Większość obozowisk znajduje się przy rzece, więc co do zasady, nie jest to problem. Wyjątek stanowi Upper Bechervaise Plateau. Podczas mojej wizyty były tam tylko kałuże, w dodatku z zanieczyszczoną wodą. Pech chciał, że mój partner ją wypił, co w rezultacie spowodowało u niego poważne dolegliwości żołądkowe. Moja rada dla Ciebie. Jeżeli pobierasz wodę w pobliżu tego obozowiska, koniecznie uzdatnij ją przed spożyciem.

Federation Peak czyli jedyna prawdziwa góra Australii
Początek zapowiada się niewinnie

GDZIE ZAŁATWIAĆ SWOJE POTRZEBY FIZJOLOGICZNE?

Woda przy Upper Bechervaise Plateau była zanieczyszczona z dwóch powodów. Obozowisko nie ma wytypowanego miejsca, które służyłby jako toaleta, a ludzie nie przestrzegają zasady leave no trace. Na szlaku z Farmhouse Creek do Federation Peak nie ma ani jednej toalety, dlatego każdy powinien zabrać ze sobą łopatkę. Potrzeby fizjologiczne należy załatwiać przynajmniej 100 m od jakiegokolwiek źródła wody czy obozowiska. Wykop głęboką dziurę, zrób to, co musisz zrobić, a potem starannie zakop. Papier toaletowy idzie tam, gdzie odchody, ale zużyte podpaski czy tampony już nie. Drogie Panie. Musimy je zabrać ze sobą.

Federation Peak czyli jedyna prawdziwa góra Australii
Moss Ridge lubi zaskakiwać

JAK NAWIGOWAĆ NA SZLAKU?

Szlak z Farmhouse Creek do Federation Peak jest praktycznie pozbawiony znaków. Konieczna jest świetna orientacja w terenie. Ja miałam przy sobie papierową mapę, wspomagałam się również aplikacją AllTrails. Odcinek do Cutting Camp ma tylko kilka wstążek, ale szlak jest dość intuicyjny, więc nawigacja nie sprawiła mi trudności. Moss Ridge nie ma ani jednego znaku, ale trasa okazała się oczywista. Problemy z nawigacją zaczęły się dopiero podczas finałowej wspinaczki. Kopce kamieni powinny wyznaczać tam drogę, ale ja osobiście nie potrafiłam ich znaleźć. Podejrzewam, że na tym etapie każdy nieco inaczej stawia swoje kroki.

Nieliczne wstążki na szlaku na Federation Peak
Nieliczne wstążki na szlaku

CZY WEJŚCIE NA FEDERATION PEAK JEST BEZPŁATNE?

Wejście na Federation Peak jest bezpłatne, ale przed rozpoczęciem wędrówki, trzeba zadbać o dwie rzeczy. Po pierwsze, należy zakupić Tasmania Park Pass, czyli bilet wstępu do parku narodowego. Po drugie, należy zarezerwować nocleg na poszczególnych obozowiskach online. System rezerwacyjny został stworzony po to, aby chronić obszary przyrodniczo cenne przed degradacją. Upper Bechervaise Plateau ma tylko dwie drewniane platformy i prawie każdy nocuje tam przed atakiem szczytowym. Brak rezerwacji może skutkować koniecznością rozbicia namiotu poza platformą, a to wpływa destrukcyjnie na środowisko.

Federation Peak czyli jedyna prawdziwa góra Australii
Uśmiecham się, nie wiedząc, co mnie czeka

CZY JESTEŚ GOTOWY NA TO WYZWANIE?

Jeżeli czytając ten wpis, masz wątpliwości czy dasz radę, czy nie, moim zdaniem nie powinieneś iść tam solo. Zanim zdecydowałam się podjąć próbę zdobycia Federation Peak, miałam już spore doświadczenie górskie, pokonałam też większość wielodniowych szlaków na Tasmanii, w tym Mount Anne Circuit i Western Arthurs Traverse. Jednak mimo wszystko poszłam tam z kimś dużo bardziej doświadczonym ode mnie. Dało mi to pewność siebie i spokój ducha. Wybierając swojego partnera, pamiętaj o dwóch ważnych kwestiach. Oboje musicie mieć do siebie nieograniczone zaufanie i rozumieć wyzwanie, z którym przyjdzie Wam się zmierzyć.

Finałowa wspinaczka na Federation Peak
Finałowa wspinaczka zaczyna się tutaj

CO JESZCZE MUSISZ WIEDZIEĆ O FEDERATION PEAK?

Federation Peak to propozycja dla doświadczonych osób, dlatego nie będę pisać za wiele o tym, co należy ze sobą zabrać. Chciałabym zwrócić uwagę tylko na jedną kwestię. Warto mieć mały plecak na atak szczytowy. Drugiego dnia lało jak z cebra, a ja nie miałam nadziei, że to się zmieni. Następnego dnia, gdy zobaczyłam, że warunki jednak sprzyjają, spakowałam tylko kilka najważniejszych rzeczy i ruszyłam w kierunku szczytu. Nie było czasu, aby składać namiot, a wejście na Federation Peak z wielkim plecakiem byłoby dużo bardziej ryzykowne. Więcej o tym, co zabieram ze sobą na wielodniowe wyprawy, przeczytasz w osobnym wpisie.

Majestatyczny Federation Peak
Czy jesteś gotów na to wyzwanie?

To już wszystko, co musisz wiedzieć o Federation Peak, jedynej prawdziwej górze Australii. Masz jeszcze jakieś pytania? Daj znać w komentarzu!


Hej, tu Karolina, autorka tego bloga. Jeżeli korzystasz z moich treści i uważasz, że są one wartościowe to będzie mi bardzo miło, jeżeli wesprzesz moją działalność, stawiając mi wirtualną kawę. Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę, ale pochłania mnóstwo czasu i energii. Kawa zawsze się przyda!

Postaw mi kawę na buycoffee.to