Co spakować na 8-dniową wędrówkę przez Beskidy zimą
Europa,  Polska

CO SPAKOWAĆ NA 8-DNIOWĄ WĘDRÓWKĘ PRZEZ BESKIDY ZIMĄ

W tym roku postanowiłam wybrać się na mój pierwszy szlak długodystansowy zimą. Wybór padł na the Loop, czyli 220 km pętlę beskidzką. Skompletowałam sprzęt, spakowałam plecak i ruszyłam na szlak. Niestety po 3 dniach musiałam z niego zejść ze względu na nasilający się ból w prawej, pokontuzyjnej stopie. Na szlak na pewno wrócę, a póki co udostępniam Ci listę sprzętu na 8-dniową wędrówkę przez Beskidy zimą z nocowaniem na dziko i w schroniskach, zakładając temperatury do -5 stopni w dzień i -10 stopni w nocy.

SPRZĘT GÓRSKI & KEMPINGOWY

Największym wyzwaniem na the Loop miały być dla mnie nie kilometry i nie przewyższenia, a biwak w warunkach zimowych. Szczególnie, że zdecydowałam się podjąć tę próbę w trzysezonowym, ultra lekkim namiocie. Po pierwszych testach mogę śmiało powiedzieć, że biwakowanie w Zpacks Solo Lite jest możliwe zarówno latem, jak i zimą. O moje ciepło w nocy zadbał śpiwór Cumulus Teneqa 850 do -15 stopni w komforcie i mata Therm a Rest NeoAir XLite NXT o R value równym 4,5. Zabrałam ze sobą też śledzie przeznaczone do rozbijania się na śniegu i kije trekkingowe z szerokimi talerzami do chodzenia po śniegu.

ILOŚĆSPRZĘT GÓRSKI & KEMPINGOWYWAGA
1plecak Salewa Trek Mate W 50+5L1,4kg
1namiot Zpacks Solo Lite330g
10śledzie do namiotu380g
1śpiwór Cumulus Teneqa 8501310g
1mata Therm a Rest NeoAir XLite NXT330g
2kije trekkingowe Black Diamond Trail480g
1czołówka Emos Cree Led P3539115g
1bukłak Salewa Transflow Bag 3L120g
1butelka składana do sikania70g
1kubek metalowy95g
2worki foliowe15g
2reklamówki37g
1gaz pieprzowy96g
1spork18g

ODZIEŻ & BUTY

Najważniejsza zasada zimą na szlaku długodystansowym to nie zapocić i nie zamoczyć ubrań. Inaczej wzrasta ryzyko wyziębienia. Należy więc umiejętnie rotować warstwami. Do ilości odzieży podeszłam jak zawsze minimalistycznie, bazując na speed-hikingowej kolekcji marki Salewa FW25, która sprawdza się bardzo dobrze w Beskidach zimą, o ile planujesz intensywne tempo bez długich przerw na odpoczynek. Na szlaku miałam na sobie jeden podstawowy zestaw ciuchów, a w plecaku legginsy merino i dodatkowy polar na zmianę jako zestaw zapasowy do przebrania w przypadku przepocenia lub zamoczenia dołu lub góry.

ILOŚĆODZIEŻ & BUTYWAGA
2buty Salewa Pedroc 2 Mid PTX W700g
2wkładki ortopedyczne74g
2raczki Salewa Puez MTN Spike400g
2stuptuty Salewa Puez PTX trekking180g
1spodnie Salewa Dolomia W337g
1koszulka Pedroc Dry Wind HZ Tee W170g
1polar Salewa Puez Waffle Hyb W320g
1polar Salewa Pedroc PL Wind HD W300g
1puchówka Pedroc TW Air Hyb W350g
1hardshell Salewa Ortles 3L GTX W420g
1legginsy Icebreaker Tech LS Crewe Merino 260230g
2rękawice Salewa Ortles PTX TW Responsive W140g
2rękawiczki Under Armour Storm Run Liner44g
1czapka merino Salewa Sella Ski66g
1komin na szyję typu buff83g
2majtki Brubeck Classic Comfort Wool60g
2skarpetki Creepers Merino Toe 2.0120g
2skarpety Dynafit FT Graphic60g
1stanik sportowy70g
1nerka Salewa Lite Train Hipbelt200g

KOSMETYKI & LEKI

Na specjalną uwagę w tej kategorii zasługuje krem do twarzy. Warto pamiętać, aby zimą spakować taki dedykowany na mróz, czyli tłusty produkt z wysokim SPF. Poza tym, reszta mojej kosmetyczki i apteczki nie różni się znacznie od tego, co zwykle ze sobą zabieram na szlaki długodystansowe. Miałam ze sobą podstawowe produkty do mycia i higieny, w małych, podróżnych opakowaniach, a także dobraną indywidualnie do moich potrzeb zdrowotnych suplementację. Do tego standardowo elektrolity, bo nawet zimą nie można bagatelizować nawadniania oraz małe ilości najczęściej używanych leków wraz z folią NRC.

ILOŚĆKOSMETYKI & LEKIWAGA
1krem do twarzy z SPF 5055g
2żel do mycia ciała60g
1pasta do zębów36g
1szczoteczka do zębów6g
1mały grzebień3g
1ręcznik Raypath Sunbeam Sport80g
2gumki do włosów2g
2zatyczki do uszu2g
1pilnik do paznokci6g
1papier toaletowy27g
1piłka do masażu30g
8elektrolity formeds82g
10tabletki Euthyrox2g
25kapsułki MagneMe20g
10tabletki kwas foliowy4g
16kapsułki OmegaRose15g
7tabletki Ibuprofen7g
4tabletki No-spa4g
2gaziki do dezynfekcji2g
1folia NRC60g
25plastry30g
1igła1g

SPRZĘT ELEKTRONICZNY

Ładowanie sprzętu zimą jest zdecydowanie bardziej upierdliwe niż latem. Przy niskich temperaturach warto dbać o to, aby wszystkie baterie miały jakiegoś rodzaju izolację od zimna. Można je trzymać głęboko w plecaku albo przy ciele pod kurtką. Dodatkowo najlepiej ładować sprzęt tylko wtedy, gdy zarówno power bank, jak i ładowane urządzenie są ogrzane, a przynajmniej nie lodowato zimne. Co więcej, na noc najlepiej włożyć wszystkie baterie do śpiwora wraz z innymi rzeczami, które są wrażliwe na niskie temperatury. W praktyce trochę tego jest. Ja śpię zimą z bateriami, czołówką, telefonem, bukłakiem i butami w reklamówce.

ILOŚĆSPRZĘT ELEKTRONICZNYWAGA
1power bank Baseus Airpow 20000 mAh450g
6baterie Philips AAA70g
1Samsung S10+170g
1Samsung S20+240g
1ładowarka40g
1kabel20g
1słuchawki20g
1statyw16g
1gotówka10g
1dokumenty10g

JEDZENIE & WODA

Nie wzięłam na ten szlak ani kuchenki, ani termosu. The Loop biegnie przez cywilizowane góry, w których nie trudno o ciepły posiłek czy wrzątek na herbatę. Wzięłam za to bukłak, stawiając na przejście szlaku w intensywnym tempie i picie wody. Zaskakująco, woda w bukłaku nie zamarzła nawet przy -5 stopniach. Ustnik trzymałam pod kurtką, a rurkę udrażniałam regularnie pijąc. Jedzenie planowałam uzupełniać w sklepach i schroniskach po drodze, wzięłam więc tylko przekąski i liofilizaty na dwa pierwsze dni wędrówki. Co ciekawe, posiłki Real Field Meal od Real Turmat nie wymagają wrzątku, można je zalewać zimną wodą.

ILOŚĆJEDZENIE & WODAWAGA
2liofilizaty Real Turmat416g
1paczka kabanosów172g
1chrupkie pieczywo152g
1paczka daktyli230g
1mix orzechów z żurawiną155g
2Beskidzkie paluszki430g
4białko w proszku135g
4saszetki herbaty15g
1woda1kg

PODSUMOWANIE

Czas na podsumowanie. To było moje pierwsze pakowanie na długi dystans zimą z nocowaniem na dziko i w schroniskach. Na pewno będę ten ekwipunek jeszcze ulepszać i odchudzać, tak aby wędrować po górach w duchu ultra light nawet zimą. Domyślam się, że brak kuchenki czy termosu może być dla niektórych osób zaskoczeniem. Niemniej pragnę przypomnieć, że od kilku lat zima w Beskidach nie jest szczególnie surowa, a zawartość plecaka należy zawsze dostosować do wykonywanej aktywności, jak i aktualnie panujących warunków. W moim przypadku takie rozwiązanie się sprawdziło i na ten moment nic bym nie zmieniła.

To już wszystko, co spakowałam na 8-dniową wędrówkę przez Beskidy zimą. Masz jakieś pytania o sprzęt i pakowanie? Daj znać w komentarzu!


Hej, tu Karolina, autorka tego bloga. Jeżeli korzystasz z moich treści i uważasz, że są one wartościowe to będzie mi bardzo miło, jeżeli wesprzesz moją działalność, stawiając mi wirtualną kawę. Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę, ale pochłania mnóstwo czasu i energii. Kawa zawsze się przyda!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *